/pliki/.jpg

Archiwum

Utrapienie nad zalewem

Siedleckich radnych miejskich mocno emocjonuje zachowanie, szczególnie o tej porze roku, licznych grup młodzieży nad zalewem na Muchawce. Poruszenie wywołane tą kwestią jeszcze podczas czerwcowej sesji w ratuszu to sygnał, że nurtowani są nią i sami mieszkańcy. Ich przedstawiciele – czasem nieprzebierający w słowach – poszukiwali sposobów rozwiązania tej nie pierwszy już raz irytującej sytuacji

Autor: (jod)

Określili chamstwo

Siedlczanie są zadowoleni z usług Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji. Ich przedstawiciele, radni miejscy, pozytywnie zaopiniowali działalność spółki. Całość w zabawnej, acz sympatycznej atmosferze definiującej pojęcie chamstwa

Autor: Joanna Dybowska

Nie tylko czwartki

Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji wypracował sobie ciekawą formę aktywności na wakacyjną kanikułę. I to aktywności wszechstronnej, obejmującej różne formy od gier telewizyjnych poczynając, a na piłce nożnej kończąc

Autor: Dariusz Szymański

Szczepy tępoty

I znowu wykrakaliśmy... Przed trzema laty były to „skóry” załatwiane pavulonem nie tylko w mieście Łodzi, później naszego posła i kilka przełomów samorządowych z wyborem nowego starosty, a teraz suszą, która grozi nam nie tylko brakiem wody, ale też prądu. Cierpieć będą przede wszystkim młodzi, bo my jesteśmy już uodpornieni na braki szczepionką prosto z peerelu

Autor: Wasz Redaktor

Laury dla naszych

Przed głównym wejściem do komendy stołecznej we wtorek, 18 lipca zostały wręczone nagrody najlepszym funkcjonariuszom, którzy brali udział w konkursach z wiedzy i umiejętności policyjnych

Jednak wykończalnia?

Był czwartek, 20 lipca. Cecylia Szczepańska, emerytowana nauczycielka z Cegłowa przyszła do naszej redakcji tak zdenerwowana, że nie potrafiła powstrzymać łez. Przyniosła też petycję, którą wcześniej skierowała do dyrektora mińskiego szpitala. Drukujemy ją w całości

Autor: J. Zbigniew Piątkowski

Jeszcze rzeźbi

Kiedy pół roku temu rozniosło się po gminie, że Marian Podstawka już na zawsze odłożył na półkę swoje dłuta i nic już nie wyrzeźbi, bo mu dłonie odmówiły posłuszeństwa, nie wszyscy w to uwierzyli i... mieli rację

Autor: Bożena Abratowska

Od Sudy do Szopy

Tylko jedenastu podmińskich radnych (bez przewodniczącego Tadeusza Kosobudzkiego, który rozlicza się u wojewody) złożyło oświadczenia majątkowe za ubiegły rok. Do ukrywających swoje bogactwo (lub biedę), a więc niepobierających diet należy tradycyjnie Andrzej Bazyl z Karoliny, a w tym roku także Kazimierz Mroczek i Zbigniew Pucelak, który zrezygnował z funkcji radnego

Autor: J. Zbigniew Piątkowski

Obozowe lato

Loteria, jaką jest nabór do pierwszych klas licealnych, już się rozstrzygnęła. Chwile niepewności przeżywali ci dyrektorzy, którzy otworzyli w swoich szkołach nowe kierunki nauczania. Ich niepokój był nieuzasadniony – z naszych doniesień wynika, że wszystkie miejsca w klasach są zapełnione

Autor: Józef Lipiński

Pokonać niepamięć

Gdy ich pędzono ze Starego Rynku na dworzec PKP, ulicami Mińska płynęła krew. Trzeba było uważać, by nie wejść w krwawą kałużę zostawioną przez bite kolbami, szczute wilczurami i zastraszone do obłędu żydowskie matki i dzieci. Taki był upalny dzień 21 sierpnia 1942 roku

Autor: J. Zbigniew Piątkowski

Poczet fachowców

Od początku przemian gospodarczych w Polsce każdy rząd obiecuje wyciągnięcie pomocnej ręki do małych przedsiębiorców. Spece różnej maści importowani z salonów UE twierdzą, że polska gospodarka powinna stać usługami. I co z tego wynika? Dosłownie nic. Zakłady szewskie, zegarmistrzowskie, rymarskie, dawne zurty (któż pamięta, co to było) znikają z mapy gospodarczej kraju, także Mińska. Nasi rzemieślnicy mają kompleks dużych sieci handlowych i produkcyjnych, z którymi próbują walczyć własną renomą lub... przenosząc się do Warszawy

Autor: (pd, fz, syl, bak, jod)

Szmaciarze*

Zerwaliśmy się o trzeciej nad ranem, półprzytomni. Danowski spał czujnie jak zając, budził się w nocy kilkakrotnie, zapalał zapałkę, sprawdzał czas. Nie ufał budzikowi. (...) Spojrzeliśmy obaj w kierunku cmentarza, gdzie piaszczysty trakt od ulicy 1 Maja wychodzi ku szosie. Nastawiliśmy uszu. Nie doszedł nas tętent kopyt. A przecież to noc z niedzieli na poniedziałek. Tej nocy pół Kałuszyna nie dosypia, by wyprzedziwszy sąsiadów – konkurentów, ruszyć w szmaciarski rejs. Jak co tydzień. Od lat...

Autor: (opr. jzp)

Stołeczny przepych

Piątek 21 lipca był wyjątkowy nie tylko dla mińskich policjantów, którym zafundowano sztandar – symbol chwały, męstwa i 87-letniej tradycji. Według planów święto policji miało być też manifestacją siły stróżów prawa i co za tym idzie – poczucia bezpieczeństwa mieszkańców. Upał sprawił, że większość z nich – dla bezpieczeństwa właśnie – została w domach lub wyjechała z miasta

Autor: J. Zbigniew Piątkowski

Miniona magia

Na pełen uroku sentymentalny niedzielny spacer po Siedlcach zaprasza pani Joanna Zielińska, komisarz urzekającej wystawy „Niedziela w mieście, czyli kilka magicznych miejsc” – trzeciej z cyklu „Siedlce w zwierciadle czasu” eksponowanego w książnicy miejskiej

Autor: (jod)

Jodła Kasianiecki

Zespół pieśni i tańca „Kasianiecka” wrócił 23 lipca z Kielc, gdzie przebywał przez dwa tygodnie na Festiwalu Kultury Młodzieży Szkolnej. Brał udział w konkursie zespołów folklorystycznych, przywożąc stamtąd Brązową Jodłę oraz nagrodę rzeczową – aparat cyfrowy

Autor: J. Zbigniew Piątkowski

Makro-hałas

Mieszkańcy Mrozów Południowych mają od kilku lat hałaśliwy problem – firmę Makrobet. Ślą petycje do wójta Jaszczuka, ale bez odzewu. Rozmowy w właścicielem Makrobetu też nie przynoszą ulgi dla ich uszu

Autor: J. Zbigniew Piątkowski

Zobacz więcej: [1]      «      396   |   397   |   398   |   399   |   400      »      [494]