Archiwum
Zapotrzebowanie na halowe turnieje piłki nożnej jest ogromne. Mimo tylko trzech pełnowymiarowych hal (w GM-3, Siennicy, Żandarmerii) okazji do sprawdzenia się zespołów nie brakuje. Wciąż największym turniejem są nasze mistrzostwa, które po raz 10. zorganizowaliśmy z TKKF „Albatros” i pierwszy raz z mińskim urzędem miasta. Wystartowało w nim 96 drużyn, z których aż 45 w kategorii open
Autor: J. Zbigniew Piątkowski
Dużego wyczynu dokonali brydżyści mińskiej „Mazovii” w przeprowadzonych 15 i 16 marca br. w Warszawie rozgrywkach finałowych o wejście do II ligi. Nasi zawodnicy w półfinale pokonali w 32 rozdaniowym pojedynku 81:68 zespół AON Warszawa, a AZS UW Rozjazd Warszawa w stosunku 108:65 rozprawił się z drużyną K-2 Raszyn
Autor: (jzp)
Po 15 spotkaniach rundy jesiennej Mazovia zajmuje drugą pozycję, ulegając łochowianom tylko jednym punktem (37:36). Kolejne zespoły są daleko (trzecia Korona Olszyc ma 29 pkt), ale to niewiele, gdy zdajemy sobie sprawę, że do końca ligi można zdobyć... 45 punktów. Na początek Maza ma do zgryzienia twardą i zawsze groźną Victorię z Kałuszyna
Autor: (jzp)
- Mam nadzieję, że żadnych niespodzianek i przekrętów nie będzie - napisał na forum powiatowej ligi siatkówki Jacek Rudzki z Fabosu przed niedzielnym finałem w Siennicy. Były i niespodzianki, i małe przekręty (sędziujący samotnie Bogdan Milewski widział już na boisku kilka piłek), ale na szczęście - wygrał właśnie Fabos, więc zapewne ligowi złoczyńcy z Halinowa pójdą do lamusa
Autor: (jzp)
Wszyscy znamy przysłowie, że w marcu jak w garncu, ale rzadko zastanawiamy się co ono tak naprawdę znaczy. Zazwyczaj myślimy o zmiennej pogodzie, która wpływa na nasze smopoczucie, a więc wywołuje różne nastroje. Na marzec powinni uważać szczególnie mężczyźni, bo właśnie w tym miesiącu częściej zapadają na choroby i częściej umierają. Kobiety przed wiosną i Wielkanocą chcą żyć za wszelką cenę
Autor: Wasz Redaktor
W ręce jednego z mińskich patrolowców wpadł mieszkaniowy szabrownik.
Późnym wieczorem, 27 lutego do jednego z gabinetów dentystycznych przy ulicy 11 Listopada w Mińsku Mazowieckim wszedł młody mężczyzna.
Kryminalni zatrzymali 29-letniego Jakuba P. - karanego wcześniej za kradzieże mińszczanina.
Równo dziesięć lat temu znakomita dziennikarka, śp. Ewa Sobocińska porównała mińską radę do ula, w którym najgłośniej brzęczą leniwe ciałem i umysłem trutnie. Minęła dekada i nic się nie zmieniło, a w miniony poniedziałek sesja przypominała pole po ataku szarańczy
Autor: J. Zbigniew Piątkowski
Młodszy aspirant Adam Król jest mieszkańcem mińskiej gminy. Ma żonę i dwie córki.
W miniony weekend doszło do dwóch niebezpiecznych zdarzeń. Pierwsze miało miejsce w piątek, 29 lutego na drodze nr 637 w Stanisławowie.
Podchmielony mieszkaniec gminy Halinów, 46-letni Zbigniew K. z niewyjaśnionych pobudek włamał się do garażu na jednej z prywatnych posesji.
Poseł Czesław Mroczek jako lider wyborczy Platformy Obywatelskiej reprezentuje partię na spotkaniach w całym kraju, a szczególnie w regionie siedlecko-ostrołęckim. Jest jednak przede wszystkim posłem Ziemi Mińskiej i jej mieszkańcom będzie co tydzień odpowiadał na pytania
Autor: Rozmawiał J. Zbigniew Piątkowski
Małżeństwo przedwojenne Karoliny i Stanisława Zagrabskich z Zalesia w gminie Siennica istnieje już, dziękować Bogu, 70 lat. Kiedy się pobierali, był 26 grudnia 1937 roku. Panna młoda miała wtedy 19 lat, a pan młody 22 lata. Ślubu udzielił proboszcz parafii ks. Stanisław Gajewski w kościele poklasztornym pw. św. Stanisława bp. Męczennika
Autor: Franciszek Zwierzyński
Małe i wielkie nie lubią ze sobą chodzić w parze. Ale czasami skazane są na bliskość, która wyzwala niespodziewane reakcje obu stron. Szczególnie w kulturze, a ostatnio w Cegłowie, gdzie zawitała mińszczanka z urodzenia i spania, a warszawianka z wyboru i... salonów. Właśnie Krystynę Gucewicz zaprosiła Danuta Grzegorczyk, by usłyszeć o literaturze, której nie sposób oderwać od życia
Autor: J. Zbigniew Piątkowski
Jak się okazuje gminy czy miasta mają niemałe długi. W niektórych systematycznie, co roku, kwoty spadają, by w prognozowanym (czy to 2015 czy 2025) osiągnąć stan zerowy. Nie wszędzie tak jest, bo niekiedy inwestycje dopiero się rozkręcają i niezbędne są kredyty czy pożyczki. My sami najczęściej bierzemy je na mieszkania, auta, naukę. Ale według czytelników kredyty to pułapka. Czy nasze gminy i miasta wpadły w nią bardzo głęboko?