Archiwum

Getta w siatce

Ktoś, kto zobaczył ten ogrodzony wybieg przy Topolowej rzekł, że to lepiej jak w Ameryce, gdzie ponoć absolutna swoboda i wolnoamerykanka w wielu sferach życia społecznego są widoczne, choć ogrodzeń prawie nie zobaczysz. U nas wszystko czyni się podobno zgodnie z literą prawa. Wobec tego, czy w zakresie ogrodzeń osiedli, położonych w sąsiedztwie ulic miejskich jest taka litera jak widać na Topolowej?

Autor: Witold Kopeć

Walne w Przełomie

Tegoroczne zebranie sprawozdawcze SM Przełom odbyto w dwóch turach przy podobnej jak w minionym roku, słabej frekwencji. Prym na nich wiodły kobiety, zarówno jako prowadzące obrady, jak też i aktywne w dyskusji o spółdzielczej problematyce. Podjęto wiele istotnych uchwał, a przede wszystkim zmniejszono liczebność Rady Nadzorczej

Autor: Witold Kopeć

Obrady bez goli

Mimo dla wielu kontrowersyjnej daty – na 13 czerwca, ale za to w środę członkowie Mińskiego Klubu Sportowego MAZOVIA, wyznaczyli sobie doroczne spotkanie sprawozdawcze. Wiedzieli o nim nieliczni fani klubu...

Autor: Witold Kopeć

Radni... radzi

Żadna władza nie lubi jak się jej za mocno patrzy na ręce, a przy tym jeszcze pyta i rozlicza. Ale, decydując się na udział w jej sprawowaniu, trzeba być przygotowanym, że to nie tylko obrady, diety, przywileje, udział w spotkaniach i uroczystościach, a częstokroć trudne i odpowiedzialne decyzje

Autor: Witold Kopeć

Znieczuleni

Jedną z najbardziej, aczkolwiek nie jedyną, znienawidzonych firm w naszym kraju jest niewątpliwie NFZ. Celowo nie rozwijam skrótu, bo byłoby to zaprzeczeniem tego, co określają poszczególne słowa. Użyłem też nazwy firma, gdyż nazywać ten twór instytucją bądź państwowym organem nie sposób, zważywszy, że to co wyrabiają w niej urzędasy, a innym mianem bezdusznych i nie mających rozeznania potrzeb i wyobraźni tam zatrudnionych – nie można

Autor: Witold Kopeć

Budujemy nowy dom

Od dziesiątków lat jedną z większych bolączek Mińska jest jego powierzchnia. Gdyby nie włączenie kiedyś do miasta gruntów wsi Kędzierak i Anielina, byłoby znacznie ciaśniej, choć przekornie można powiedzieć, że luźniej i kto wie czy to nie w tym miejscu jest racja

Autor: Witold Kopeć

Nie ma jak swoje

Liczba punktów handlowo-usługowych i ich powierzchnia liczona na jednego mieszkańca plasuje nasze miasto w czołówce krajowej. To zapewne wynik zasobności portfeli mieszkańców z racji m.in. pracy w stolicy, gdyż na miejscu ciężko dziś zdobyć pieniądze. Faktem jest, że w Mińsku jak grzyby po deszczu powstawały duże sklepy znanych sieci handlowych, czego nie uświadczysz w wielu byłych miastach wojewódzkich

Autor: Witold Kopeć

Sztuka femina

Uczyć się, uczyć i jeszcze raz uczyć się. To pisał ktoś, kiedyś ważny i było to dawno. Ale czy nie miał racji, mając zapewne na myśli tych, którym przyjdzie decydować i rządzić

Autor: Witold Kopeć

Miliony na gadżety

W jednej z gazet zauważyłem informację o 10 latach rządów marszałka Struzika, któremu trzeba pogratulować wytrwałości, ale też podliczyć, ile kosztowała jego rozrzutność. Podobno nakupował już tyle, że właśnie szuka firmy, która wynajmie mu odpowiednio duży magazyn…

Autor: Witold Kopeć

Przełom x 3

Po raz drugi według nowej, obowiązującej ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych odbyło się walne zebranie członków Spółdzielni Mieszkaniowej Przełom. Zgodnie z regulaminem, spółdzielcy obradowali na trzech zebraniach, które odbyły się pod koniec maja

Autor: Witold Kopeć

Bomba po butach

W początkach transformacji ustrojowej miała to być bomba prywatyzacyjna w Mińsku. Gdzie tylko było to możliwe, szumnie wówczas ją zapowiadano. I owszem bomba była, tyle że jednak wybuchła z opóźnionym zapłonem. Po 20 latach teren po byłej Syrenie wyglądał przygnębiająco. Hal produkcyjnych i magazynów już nie ma, a biurowiec sprzedano kolejnemu biznesmenowi

Autor: Witold Kopeć

Kultu się nie oddaje

Ukazała się niedawno ciekawa pozycja na rynku księgarskim w niewielkim, niestety, nakładzie 500 egzemplarzy wydana przez Towarzystwo Przyjaciół Mińska Mazowieckiego pt. „Kapliczki i krzyże na terenie miasta Mińsk Mazowiecki”. Zespół, który redagował całość pracy na czele z inicjatorem Piotrem Wojdygą, wykonał interesującą i wielce pożyteczną robotę

Autor: Witold Kopeć

Srebrna Nadrzeczna

Centralny kiedyś punkt miasta, jakim był Rynek i na nim plac targowy przed kościołem NNMP, wyznaczał funkcje jakie spełniały przyległe doń ulice. Dzisiaj Stary Rynek przebudowany staje się znów ważnym miejscem w życiu miasta. Patriotyczne uroczystości organizowane są pod pomnikiem Niepodległości, a we wrześniu ub. roku oglądaliśmy tam VI Festiwal Chleba. Wróciły stare czasy, tamtej Nadrzecznej już nie ma...

Autor: Witold Kopeć

Wist w Budowlance

Już po raz czwarty w naszym mieście gościliśmy uczestników Otwartych Mistrzostw Mazowsza Seniorów w brydżu sportowym

Autor: Witold Kopeć

Pomocna brać

Kto kiedyś, nawet na krótki czas doświadczył harcerskiej przygody, ten na zawsze darzył będzie sentymentem harcerski mundur i wszystko, co z nim związane

Autor: Witold Kopeć

Pierwsze Kaziuki

Najsłynniejsze wileńskie Kaziuki to odpust połączony z jarmarkiem i występami artystycznymi. W Polsce też kazimierzowskie festyny są od niedawna organizowane w Poznaniu, Szczecinie, a najbliżej – w Mordach. Od tego roku do grona kaziukowych miejscowości dołączył Grzebowilk

Autor: Witold Kopeć

Zobacz więcej: 1   |   2      »