Archiwum

Taka to kanikuła

Zbliżają się wakacje. Właściwie już są, bo szkoły akurat po egzaminach i klasyfikacjach uczniów. Niepewni mogą być tylko ci, którym niezbyt powiodło się na sprawdzianach kompetencji, bo może się okazać, że wybrane gimnazjum, liceum lub studia spalą na panewce. Dobry humor może też popsuć pogoda i... niespełnione marzenia o letniej przygodzie. Wiele z nich jest domeną instytucji samorządowych

Autor: Wasz Redaktor

Wiatry losu

Nie zawsze pierwsza myśl jest najlepsza i się urzeczywistnia. W kwietniu przyszła do mnie ponętna ochota, by już nie organizować ŻADNYCH IMPREZ, a więc i festiwalu Mińsk-Etno-Kabaret. Po co tracić czas i pieniądze na coś, co stoi ością w gardłach lokalnej władzy i zawistnych malkontentów. W dodatku tuż przed wiosną straciłem dwie matki – rodzoną i poetycką. – Nie czas na zabawę – pomyślałem. A jednak los chciał inaczej....

Autor: Wasz Redaktor

Planeta ironii

Trudno się oprzeć fali nieszczęść, a jeszcze trudniej propagandzie sukcesu. Wieszczyle zła (nie mylić z wieszczami) potrafią wiele zepsuć już na progu tworzenia, ale daleko im do wiecznie zadowolonych promotorów szczęśliwości. Mamy z jednymi i drugimi do czynienia zarówno na szczytach, jak i dolinach władzy. A my robimy swoje, czyli czwarty już etno-kabaret, by się z nich i im podobnych pośmiać! Gdzie? W mińskiej Planecie...

Autor: Wasz Redaktor

Gniazda tradycji

Pewien użytkownik (bo trudno go nazwać obywatelem) naszego miasta (z akcentem na miasto) pisze na swoim blogu, że tylko urodził się w Mińsku Mazowieckim. Dalej już jest obco i pusto, bo uczył się, próbował pracować i coś tam wydawać gdzieś w Polsce. A w ogóle to czuje się dobrze tylko w Sieci (przez wielkie S), bo chce być niezależny. Hipokryta to czy wyrafinowany egocentryk, który udaje lub nie bardzo rozumie rozwojowej roli małej ojczyzny. Słowem - profanuje własne gniazdo

Autor: Wasz Redaktor

Żery przechery

Na szczęście jeszcze nie doszło do początku końca świata. Tak twierdzą realiści, którzy nie spostrzegli ani trzęsień ziemi, ani łun pożarów, ani wychodzących z grobów umarłych. Jednak są wśród nas i tacy, którym otaczająca rzeczywistość pachnie apokalipsą. Nie w aspekcie rzeczy, a w sferze ducha. Jednak robią swoje, by nie było jeszcze gorzej

Autor: Wasz Redaktor

Sądy nieboskie

Historia nieprzerwanie splata się z rzeczywistością, której doświadczały kolejne pokolenia Adama i Ewy. Według mędrców skupionych wokół amerykańskiego Radia Rodzina jesteśmy 44-tysięcznymi następcami rajskich rodziców. Jeśli oczywiście jest prawdą, że Bóg stworzył człowieka 11 013 lat temu, a zmiana pokoleń następuje co ćwierćwiecze. Jesteśmy też pokoleniem tragicznym, bo – jak twierdzą współcześni prorocy – w sobotę 21 maja zobaczymy początek końca świata i sądu ostatecznego

Autor: Wasz Redaktor

Krzyki tradycji

Pojmowanie tradycji zależy od... tradycji, czyli kultury w jakiej się każdy z nas wychował bądź ją pokochał i zrozumiał. To nie absurd, a już pewnik, gdy spojrzymy na rozkwit folkloryzmu i jego otoczenia. A folklor to już nie tylko muzyka, taniec i stare pieśni, ale także cała wiejska gastronomia, a właściwie kult przygotowywania i jedzenia wszystkiego, co smaczne i zdrowe. W maju mamy szansę skosztować tradycji wszystkimi zmysłami, ale nie zawsze bez wstydu czy zażenowania, że ktoś chce ją strącić do medialnego piekła

Autor: Wasz Redaktor

Łzy nadziei

– Maj przysłonił oczy/ rozkwitły jabłonie/ w rozmarzonych sercach/ słychać znów piosenki. To tylko wiersz, ale wszystko się zgadza. Maje rzeczywiście mają wiele wspólnego z zanikiem ostrości widzenia i muzyką serc. Warto jednak pomyśleć, co zrobić, by nie żałować, gdy wróci ostrości widzenia. Może zapłakać wcześniej...

Autor: Wasz Redaktor

Stany osłupienia

To nie Kraków, nie Franciszkańska 3, a Mińsk Mazowiecki i plac Kilińskiego przed biblioteką. Ale zatrzymaj się na chwilę i posłuchaj – zachęcają mińskie bibliotekarki i ich szefowa Teresa Sęktas-Chanke. Fantastycznie, ale dlaczego w sobotę, a nie przez całe popołudnie i wieczór w niedzielę? Czyżbyśmy w dniu beatyfikacji nie mieli zamiaru odchodzić od telewizora? A może ulegniemy jakiejś hipnozie...

Autor: Wasz Redaktor

W stronę gnozy

Nadchodzą wielkanocne święta, a po nich maj. Czy może być bardziej uroczyście i nastrojowo? Jeszcze nie czujemy tej wyjątkowej atmosfery, bo życie nas nie rozpieszcza. A może za bardzo się nim przejmujemy? Obawiamy o drobiazgi, zamiast myśleć o doczesnych i nieziemskich przyjemnościach

Autor: Wasz Redaktor

Bez miary i kary

Jedna z teorii życia po życiu głosi, że w zaświatach nikt nie uświadczy materialnego piekła i nieba. A co tam będzie? Jeśli już nas wezwą, to możemy się znaleźć jedynie w świadomości sacrum lub profanum. Każdy w innej jaźni – ograniczonej zakazami bądź wspieranej wolnością. Słowem – jak ja doczesnego żywota

Autor: Wasz Redaktor

Buty na smuty

Od 10 kwietnia 2010 roku przeżywamy dziwy, o których nie śniło się nie tylko politykom, ale i filozofom. Jednak mija rok i czas narodowej smuty powinien się skończyć. Nie skończy, bo przestała być narodową i służy wyłącznie walce politycznej. A najgorsze, że wciąż dzieli ludzi na tzw. prawdziwych Polaków oraz narodowych i ideowych odszczepieńców

Autor: Wasz Redaktor

Drogi i rozdroża

Z czego sławny jest Mińsk Mazowiecki? Z komunikatów drogowych radiowej Jedynki ostrzegających jak nie przed korkami na trasie do Kołbieli, to na A-2 do Dębego i z powrotem w zależności czy warszawiacy jadą na wieś czy stamtąd wracają. My, tubylcy już się przyzwyczailiśmy, ale czy wystarczy nam woli i siły, by o nas mówiono i pisano w całkiem innym kontekście...

Autor: Wasz Redaktor

Duchy przeszłości

– Powroty do nieba nie są łatwe/ bo w sercach jeszcze lśnią błękity/ gdy znowu błądzę w twoich oczach/ współ obudzony/ na wpół syty. To tylko moje rozstajne nienasycenia, ale i w prozie życia powroty bywają trudniejsze niż moglibyśmy przypuszczać. Tym bardziej, że poczuliśmy już pierwsze tchnienie wiosny...

Autor: Wasz Redaktor

Aby do wiosny

Co się z nami dzieje? Właściwie nic, bo to tylko zew nadchodzącej wiosny, której tak trudno się doczekać. Najtrudniej mieszkającym przy polnych ulicach, które po rozmrożeniu przypominają maziowe bagno. Ani przejść, ani przejechać, a przecież jakoś muszą żyć i dotrwać…

Autor: Wasz Redaktor

Mroczny postęp

Gdy dowiemy się o czymś, co ma niemal cały świat, a my szeroko otwieramy oczy, to ciśnie się pytanie: – Jak daleko jesteśmy za Murzynami? To tylko przysłowie, więc nie ma mowy o obrażaniu naszych czarnych braci. Jest natomiast wrażenie, że wciąż jesteśmy ubogimi i naiwnymi sąsiadami bogatego Zachodu

Autor: Wasz Redaktor

Zobacz więcej: [1]      «      3   |   4   |   5   |   6   |   7      »      [21]