- Co byśmy nie powiedzieli i czego nie zrobili, to i tak będziecie przeciwko nam, bo jesteśmy z Samoobrony - żaliła się Monice Olejnik posłanka z kurwikami w oczach i ochotą na sex równą apetytowi konia na owies. Zawiodłem się strasznie na pani Renacie, bo już myślałem, że jest prawdziwą babą-herodem, a tu - łzy w obronie swoich kolegów. A tak wspaniale walczyła o …