Życie jest piękne, choć trudne, a nawet zabójczo śmieszne. Ktoś ostatnio w radiu lub telewizji opowiadał o brzytwowych i żyletkowych małżeństwach, inny wygłupił się przy ołtarzu, a kolejny napisał donos do biskupa. Podpisał sam, bo któż by poparł plugastwa oszołoma, który przed wyborami chce jakoś zaistnieć