Gęsianka rocznicowa

Jak ważne miejsce w pamięci mieszkańców Gęsianki i okolic zajmuje mord dokonany przez hitlerowców w 1944 roku, pokazuje fakt, iż na kolejne obchody rocznicy tych wydarzeń przybywa coraz więcej osób. Zapomnieć jest trudno, bo przecież wielu z nich straciło wtedy członków swoich rodzin, którzy zginęli śmiercią absolutnie niezasłużoną

Piastuni pamięci

Gęsianka rocznicowa / Piastuni pamięci

W sierpniu 1944 roku niemieckie wojska, cofające się pod naporem Armii Czerwonej, znalazły się w okolicach Gęsianki. Mała wioska stała się świadkiem okrutnej zbrodni. Oto ktoś oddał strzał do konwoju niemieckiego, który przejeżdżał przez rzekę Rządzę. W odwecie za to wydarzenie Niemcy postanowili krwawo rozprawić się z mieszkańcami Gęsianki. Wysadzili oni piwnicę, w której ukrywało się 38 osób. Nie mieli oni żadnych szans na przeżycie, a wśród zabitych znalazło się ośmioro dzieci. Byli to nie tylko mieszkańcy okolic, ale też uchodźcy z Mińska Mazowieckiego, Sokołowa Podlaskiego oraz wygnańcy w Wielkopolski. Dwadzieścia lat później w tym miejscu wystawiono pomnik, przy którym zbiera się lokalna społeczność, aby oddać cześć pomordowanym.
Organizatorzy doświadczeni zeszłorocznymi upałami postanowili przesunąć tegoroczne obchody na godzinę 18.00. Wtedy już słońce schowało się za koronami drzew i pogoda sprzyjała. Licznie zebranych przywitał duet – dyrektor GOK w Dobrem Mariola Chojecka i dyrektor SP w Mlęcinie Jolanta Jastrzębska. Przybyło wielu przedstawicieli władz samorządowych gmin Dobre i Jakubów z wójtami Tadeuszem Gałązką i Hanną Wocial na czele, a także lokalnych instytucji i stowarzyszeń. Jednak najwięcej było samych mieszkańców, co wcale nie jest częste na tego typu uroczystościach.
W intencji zamordowanych modlitwę odprawili duchowni z Wiśniewa – ks. Krzysztof Wesołowski i kapłan Zbigniew Nawara, potem zaś delegacje złożyły przy pomniku wieńce. Tym samym dopełniła się część oficjalna, po której przyszedł czas na doznania artystyczne.
Jako pierwsi wystąpili uczniowie szkoły podstawowej w Mlęcinie, którzy pod kierunkiem Małgorzaty Pisarczyk przygotowali wypełniony poezją śpiewaną i recytowaną występ. Pomimo wakacji uczniowie po raz kolejny dali z siebie wszystko. Po nich garść wojennych i patriotycznych standardów wyśpiewały członkinie koła emerytów i rencistów w Dobrem czyli zespół Tęcza, a na koniec rozbrzmiały melodie wygrywane przez orkiestrę dętą OSP w Dobrem pod batutą Mariana Janiaka i z solistami­ – Dominiką Kur i Andrzejem Michalskim.
Jedynym przemawiającym był wójt gminy Dobre Tadeusz Gałązka. W szczególny sposób dziękował on zebranym, którzy co roku coraz liczniej przybywają pod pomnik w Gęsiance i zachęcał, aby za rok było ich jeszcze więcej.
Podczas uroczystości w Gęsiance czuć było pamięć, która unosi się w powietrzu. Władzom gminy pozostaje tylko kultywować te obchody, w których mieszkańcy rzeczywiście z własnej woli chcą brać udział. Być może już niedługo uda się nieco uporządkować teren wokół pomnika, aby można było jeszcze godniej oddawać cześć zamordowanym w 1944 roku.

Numer: 33 (984) 2016   Autor: Łukasz Kuć



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *