Gminy budżetowe /4/

Jednym z zadań gmin jest zapewnienie pomocy społecznej potrzebującym mieszkańcom. W ramach świadczenia pomocy społecznej wypłaca ona zasiłki, zapewnia bezpłatne dożywianie dzieciom oraz opiekę osobom starszym i niesamodzielnym. Na to wszystko potrzebne są fundusze. Okazuje się jednak, że różnice między poszczególnymi jednostkami samorządowymi są zaskakująco duże

Musy pomocy

Gminy budżetowe /4/ / Musy pomocy

Co wchodzi w skład tych wydatków? Przede wszystkim dofinansowanie takich zadań, jak utrzymanie placówek opiekuńczo-wychowawczych, przebywanie dzieci w rodzinach zastępczych czy dodatki mieszkaniowe. Są to jednak w skali budżetu kwoty bardzo małe. Więcej pochłania utrzymanie gminnych i miejskich Ośrodków Pomocy Społecznej, które muszą funkcjonować w każdej gminie. Są one miejscem pierwszego kontaktu dla osób poszukujących pomocy. Większość wydatków na ich działanie to oczywiście pensje pracowników.

Co ciekawe, finansowanie tych jednostek także jest dosyć zróżnicowane w poszczególnych gminach. Miasto Mińsk przeznacza na ten cel 21% całych wydatków na pomoc socjalną, Stanisławów 20%, Siennica 18%, Kałuszyn i Cegłów po 16%, Halinów i Dębe Wielkie po 15%, Latowicz i Jakubów po 14%, gmina Mińsk 13%, Dobre 12%, Mrozy tylko 7%, zaś Sulejówek bije wszystkich, bo tam utrzymanie pracowników socjalnych to zaledwie 4% wydatków. Można się tylko zastanawiać, czy np. między Mrozami a Jakubowem albo Halinowem jest aż taka różnica, że trzeba procentowo wydawać dwa razy więcej. Albo czy mieszkańcy gminy Stanisławów, są na tyle biedni, że potrzebują częstej pomocy. Być może jest wręcz przeciwnie - są na tyle bogaci, że mogą sobie na utrzymanie tych etatów pozwolić.

Gros gminnych wydatków na pomoc społeczną stanowią jednak same świadczenia społeczne. Gmina wypłaca różnego rodzaju zasiłki, przyznaje także pomoc w naturze, do tego dochodzą opłacane składki emerytalne, rentowe i zdrowotne. Rodzajów pomocy pieniężnej jest bardzo dużo, większość mieszkańców gminy prawdopodobnie nigdy z nich nie skorzysta, jednak co roku na ten cel przeznaczane są poważne sumy. Poza tym za każdą indywidualną pomocą idą koszty, które gmina czyli podatnik odczuwa, natomiast nie odczuwa ich osoba, której się przyznaje świadczenie.

Już samo przeanalizowanie naszej tabeli pokazuje, jak duże kwoty przypadają na jednego mieszkańca. Być może nie wydają się one duże w skali rocznej, ale warto zastanowić się nad tym, dlaczego mieszkańcy niektórych gmin muszą brać na siebie większe koszty niż inni. Czy naprawdę liczby te pokazują faktyczne potrzeby społeczne mieszkańców gmin i miast naszego powiatu?

Numer: 10 (909) 2015   Autor: Łukasz Kuć



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *