JakubówJędrzejów oświatowy

Jak się okazuje, sprawa reorganizacji szkoły w Jędrzejowie Nowym wcale nie będzie tak prosta, jak się wydawało. Na razie na przeszkodzie stanęła negatywna opinia Mazowieckiego Kuratora Oświaty, którą jakubowscy radni zaskarżyli w uchwale podjętej podczas marcowej sesji rady gminy. Jaka będzie dalsza procedura? Opcji jest kilka w zależności od tego, co się wydarzy później…

Kurator na opór

Debata nad uchwałą – tym razem stacjonarna – była ponownie bardzo długa. Trwała ponad 2 godziny, choć wśród zabierających głos byli tylko radni oraz wójt. Reprezentanci rady rodziców nie zostali wpuszczeni na salę, co Hanna Wocial uzasadniała przepisami sanitarnymi oraz faktem, że nie są oni stroną w tej sprawie, więc ich głos nie wniesie nic do sprawy.

Kuratorium wydało negatywną opinię, zgłaszając kilka zastrzeżeń co do planów przekształcenia szkoły w trzyoddziałową filię placówki w Jakubowie. W piśmie stwierdzono, że taka zmiana odbije się negatywnie na jakości kształcenia, co doprowadzi do odpływu uczniów i ostatecznie zamknięcia szkoły. Były też inne argumenty, lecz nawet radni nie mogli się z nimi zapoznać, ponieważ przed sesją nie otrzymali pisma z kuratorium.
Tym trudniej przyszła im dyskusja z wójt Hanną Wocial, która przygotowała sobie szereg kontrargumentów wobec zarzutów kuratorium. Starała się wszystkie zbijać, dodając, że opinia nie zawiera argumentów natury prawnej, lecz opiera się na poglądach grup związanych ze szkołą. Nie zabrakło też kwestii związanych z aktem przemocy, do którego doszło w jędrzejowskiej placówce, wynikami nauczania, a także uspołecznieniem uczniów.

Radny Jacek Kot odebrał wypowiedź wójt Wocial jako wyraźne negatywną wobec funkcjonowania szkoły. – Jeśli było tak źle, to jakie czynności podejmował organ prowadzący, żeby tę sytuację naprawić? Dlaczego nie zmieniono dyrektora? – pytał radny z Jędrzejowa.
Wójt nieco złagodziła swe wypowiedzi, przepraszając wszystkich, którzy poczuli się dotknięci. Jednocześnie dodała, że opiera się tylko na faktach, więc negatywne sytuacje, które zadziały się w szkole, nie są jej wymysłem, ale realnie potwierdzonymi danymi.

Ponownie przeciwko zmianom wypowiadał się Piotr Jagliński. Zwracał uwagę na uogólnienie, które stosuje Hanna Wocial, bo przypadki, o których mówiła, są jednostkowe. Natomiast jędrzejowska podstawówka ma bardzo dobrą atmosferę, gdzie nie ma miejsca na przemoc, a wyniki egzaminów wcale nie były tak dramatyczne.
Radni Bartłomiej Wocial wystąpił z inicjatywą, żeby odebrać wójt prawo do reprezentowania rady w tej sprawie. Czarę goryczy przelało niedostarczenie radnym opinii kuratora, przez co czuli się oni niedoinformowani i pozbawieni inicjatywy.
Wniosek jednak przepadł w głosowaniu, więc to Hanna Wocial wystąpi w sądzie administracyjnym, jeśli dojdzie do postępowania. Wszystko zależy jednak o decyzji ministra edukacji i nauki. Może on albo skierować sprawę do ponownego rozpatrzenia przez kuratorium, albo sam podjąć decyzję. Jeśli będzie negatywna, gmina zwróci się do sądu o rozstrzygnięcie. Wtedy cały proces się wydłuży, a sama reorganizacja zostanie odłożona na następny rok szkolny.

Numer: 15/16 (1227/1228) 2021   Autor: Łukasz Kuć



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *