Gminy budżetowe /4/

Pozostawiając na razie samorządowe wydatki, przyjrzyjmy się drugiej stronie budżetowego bilansu – dochodom. Zwłaszcza tym, które należą do wpływów własnych. Pochodzą one przede wszystkim z lokalnych podatków i opłat oraz udział w podatku dochodowym pobieranym od mieszkańców i przedsiębiorców…

Sromoty dochodów

Gminy budżetowe /4/ / Sromoty dochodów

Większość budżetowych dochodów to tzw. pieniądze znaczone. Są to subwencje i dotacje przeznaczone na konkretny cel, które samorząd musi tylko rozdysponować według odpowiedniego klucza. Drugą – znacznie mniejszą – część wpływów stanowią dochody własne, które lokalni rządzący mogą rozdysponować według potrzeb.
To jednak tylko teoria, bo w praktyce samorządy muszą z własnych środków pokrywać też braki w otrzymywanych subwencjach. Dokładają przede wszystkim do oświaty, co odbija się na pozostałych zadaniach, na które brakuje już środków. Jak mówią niektórzy wójtowie, jeśli sytuacja się nie zmieni, to samorząd ograniczy się tylko do administrowania, bo na własną inicjatywę nie będzie go po prostu stać.

Najważniejszym źródłem wpływów dla gmin i miast jest udział w podatku dochodowym od osób fizycznych, czyli PIT. To on stanowi trzon dochodów własnych, choć nie w przypadku każdego samorządu jego wielkość jest taka sama. W Sulejówku jest to aż 29% wszystkich dochodów, w mińskiej gminie – 27%, w Mińsku – 26%, w Halinowie – 25%, ale w Latowiczu zaledwie 12%.
Braki we wpływach do budżetu pokrywa część wyrównawcza subwencji ogólnej. Korzysta z niej aż 9 pośród 13 samorządów powiatu mińskiego. Tylko Mińsk miejski i wiejski, a także Sulejówek i Halinów są na tyle zamożne, że nie muszą pobierać dodatkowych środków od państwa. Pozostałe gminy korzystają z nich w różnym zakresie, a największym beneficjentem jest Latowicz, dla którego to 16% dochodów, co stanowi więcej niż wpływy z PIT i CIT razem wzięte.

Wśród opłat pobieranych lokalnie najważniejszy jest podatek od nieruchomości. Stanowi on bardzo różną część ogólnych dochodów – od kilku do kilkunastu procent. Co ciekawe, przoduje tutaj Kałuszyn, a także mińska gmina oraz Dobre, które mają odpowiednio 14, 13 i 12 procent. Na końcu są zaś Cegłów i Latowicz z wynikiem zaledwie 3,5%.
Podatek rolny ma największe znaczenie dla budżetu Latowicza. Prawie 619 tys. zł to nie tylko największa kwota, jaką osiągnął którykolwiek z samorządów powiatu mińskiego, ale też stanowiąca największy procent dochodów. W stosunku do dochodów najwięcej na podatku leśnym zarabia Cegłów, na transportowym – Dobre, a na pobieranym od czynności cywilnoprawnych – Sulejówek. W porównaniu z innymi wpływami są to jednak bardzo niewielkie sumy, choć dla samorządów każda kwota jest istotna.
Inną kategorię stanowią dochody z opłat za zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych. Z założenia muszą być bowiem przeznaczone na walkę z alkoholizmem i narkomanią. W przeliczeniu na jednego mieszkańca najwięcej na sprzedaży alkoholu zarabia Mińsk (194 zł). Wyraźnie wyprzedza on Sulejówek (72 zł) i mińską gminę (68 zł), a te odstawiają resztę samorządów. Na końcu jest Latowicz, gdzie na głowę przypada 40 gr.

To nie wszystkie źródła wpływów do samorządowych budżetów. D la K ałuszyna, Dobrego i Jakubowa istotne są jeszcze zyski z opłaty eksploatacyjnej, czyli przede wszystkim z wydobycia kopalin. Na opłacie targowej najwięcej zarabia Mińsk – 970 tys. zł, a Sulejówek z tego samego źródła planuje zarobić w tym roku 200 tys. zł. Władze powiatu wpisały do budżetu 3,5 mln zł opłaty komunikacyjnej czy 460 tys. zł za wydanie prawa jazdy.

Numer: 11 (1171) 2020   Autor: Łukasz Kuć



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *