Halinów nominalny

W Cegłowie radni nie chcieli barejowskich nazw ulic, stawiając raczej na powagę. Podobnie myślą samorządowcy w Halinowie, ale nigdy nie idą na przekór propozycjom mieszkańców, które  czasem wzbudzają dyskusje, a nawet żarty – jak w przypadku osiedla olimpijskich bogów w Okuniewie. Podczas czerwcowej sesji również nie obyło się bez komentarzy na temat nazewniczej polityki halinowskiego samorządu...

Uliczne banały

Podczas posiedzenia halinowskim radnym przedstawiono cztery uchwały dotyczące nazw ulic. Każda dotyczyła innej miejscowości – Józefina, Zagórza, Michałowa i Wielgolasu Brzezińskiego. W dwóch pierwszych przypadkach właściciele działek, na których położona jest droga, zaproponowali nazwy nawiązujące do już istniejących, w kolejnych zaś lokalna społeczność kierowała się raczej kwestiami historycznymi. W ten sposób głosowano nad ulicami – Storczykową, Jeża, Gościniec oraz Bitwy Warszawskiej 1920 r.
Storczykowa w Józefinie nawiązują do sąsiednich Chabrowej czy Irysowej, a Jeża w Zagórzu do Lisiej czy Kruczej. To właśnie te nazwy nie wszystkim radnym przypadły do gustu. – Mamy tylu wartościowych ludzi w otoczeniu, tylu wartościowych mieszkańców gminy, sąsiednich samorządów i całej Polski, którzy zasługują na uhonorowanie – mówił przewodniczący Marcin Pietrusiński. Przypomniał o niepisanej umowie, w której radni zobowiązali się do nadawania ulicom w danej okolicy nazw o podobnym brzemieniu i tematyce, ale być może trzeba to stanowisko zrewidować. – Myślę, że to jest zadanie dla nowej rady – stwierdził na koniec. Przedmówcę poparł wiceprzewodniczący Dawid Wojda, ale głosowanie okazało się jednomyślne,  ponieważ, jak podkreślał burmistrz Adam Ciszkowski, należy przyjąć propozycje mieszkańców. Nawet pomimo tego, że ulica Jeża brzmi dość dziwnie i wzbudza żarty. Inaczej było z nazwąGościniec w Michałowie, którą przyjęto bez komentarzy.

Radnym spodobała się propozycja Jana Papisa i lokalnej społeczności dla ulicy w Wielgolesie Brzezińskim. Po konsultacjach z sołtysami Wielgolasów – Brzezińskiego i Duchnowskiego, Desna, Żwirówki, Cisia i Brzezin, a także proboszczem wielgoleskiej parafii Markiem Twarowskim zdecydowano się zaproponować nazwę Bitwy Warszawskiej 1920 r. dla ślepej ulicy, która biegnie wzdłuż torów, będąc niejako przedłużeniem ulicy Skrajnej w kierunku południowo-wschodnim. Rada zdecydowanie zaaprobowała taką nazwę.
Jak przyznawał radny Jan Papis, za pomysłem z ulicą stała jeszcze większa idea. Wraz z lokalną społecznością chciałby, aby to właśnie Wielgolas Brzeziński był miejscem, gdzie od teraz będzie się obchodzić gminne uroczystości związane z upamiętnieniem Bitwy Warszawskiej. Dodatkowym argumentem jest fakt, iż sierpniowe Święto Wojska Polskiego to także odpust w wielgoleskiej parafii pw. Matki Odkupiciela. Będzie to więc idealne miejsce dla tych uroczystości.
Burmistrz Adam Ciszkowski nastawiony jest do tej propozycji pozytywnie. Przypomniał, że także na terenie gminy Halinów miały miejsce wydarzenia związane z Bitwą Warszawską, a w Wielgolesie Brzezińskim, podczas odpustów już od lat zwraca się uwagę na aspekty historyczne. Teraz wszystko powinno nabrać charakteru bardziej oficjalnego.

Numer: 30/31 (1086/1087) 2018 Autor: Łukasz Kuć



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *