Latowicz do remontu

Władze gminy Latowicz mają problem. Perspektywa budowy nowoczesnej siedziby dla biblioteki wcale się nie przybliża, a możliwości zorganizowania innego miejsca, które będzie kulturalną przystanią dla lokalnej społeczności, zdają się być nader ograniczone. Idealną lokalizację ma budynek po dawnej aptece, ale na razie jest on tylko źródłem problemów...

Siedziba frasunków

Już od dawna wójt Latowicza Bogdan Świątek-Górski jest zaprzątnięty myślą o zorganizowaniu kulturalnego centrum. Teraz bowiem praktycznie wszystko skupia się na szkole, a ta siłą rzeczy nie może spełniać takiej roli. Pojawił się więc pomysł, aby zaraz obok urzędu gminy postawić nową siedzibę dla biblioteki i właśnie ją udostępnić lokalnym organizacjom. Jednak gmina Latowicz nie dysponuje budżetem, który samodzielnie sprosta tak drogiej inwestycji. Nieodzowne stało się więc sporządzenie wniosku o pozyskanie środków zewnętrznych. Nadzieje były spore, ale już po raz trzeci Latowicz nie załapał się na listę. Na pewno będą próbować dalej...

Równolegle do działań związanych z biblioteką, władze zajęły się budynkiem po dawnej aptece. Ma doskonałą lokalizację, bo położony jest na rogu ulic Rynek i Świętego Ducha, ale generuje szereg problemów. Swego czasu władze gminy zablokowały proces wpisania go do rejestru zabytków, ponieważ znacznie ograniczyłoby to możliwości jego zagospodarowania. Obecna sytuacja nie jest jednak dużo lepsza, bo budynek nadal podlega ochronie konserwatora zabytków jako położony w strefie latowickiego rynku. Władze nie mogą więc go rozebrać, a tylko wyremontować. Kłopot polega jednak na tym, że koszty takiego przedsięwzięcia mogą sięgać nawet kilku milionów złotych, bo powstały na początku XX wieku budynek ma nietypową konstrukcję. Po raz kolejny trzeba więc starać się o dofinansowanie, a wcześniej zakupić kosztowne projekty. Jest to jedyna droga, bo gmina sama nie poradzi sobie z kosztami.

Sceptycznie do całego pomysłu nastawiony jest radny Stanisław Parol. Według niego zamiast remontować stary, niewygodny budynek władze powinny zrobić wszystko, aby zbudować nowoczesny budynek, który będzie w pełni funkcjonalny. Natomiast starej apteki nie widzi on w roli domu kultury.

O potrzebach lokalnej społeczności mówiła natomiast Halina Rechnio. Działa w Kole Gospodyń Wiejskich, z którym jeździ na występy i widzi, że inne zespoły ludowe mają swoje siedziby. W Latowiczu nie ma natomiast nic, przez co aktywność lokalnej społeczności jest wyraźnie hamowana. Dlatego już teraz zajęły się uporządkowaniem budynku, w którym od jakiegoś czasu się spotykają.

Jednak to nie tylko KGW. Jest jeszcze grupa Anonimowych Alkoholików, koło emerytów i rencistów, a także orkiestra OSP Latowicz, którzy również potrzebują odpowiedniego miejsca do spotkań.

Wójt Świątek-Górski doskonale rozumie wszystkie argumenty. Niestety nie ma wpływu na to, czy wniosek o dofinansowanie zostanie przyjęty. Będą próbować, ale trudno cokolwiek zaplanować, jeśli nie ma się pewności, czy będą pieniądze.

Sen z powiek latowickim urzędnikom spędza zresztą jeszcze jeden budynek. Chodzi o sam urząd gminy, który, jak się okazuje, również przydałoby się wyremontować...

Numer: 45 (1049) 2017 Autor: Łukasz Kuć



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *