Rudno artystyczne

Dziwny jest ten świat – to właśnie taki tytuł miał kolejny już koncert w ramach spotkań ze sztuką wszelaką w podkołbielskim Rudnie. Nietrudno odgadnąć, że tym razem z pałacowego tarasu wybrzmiały autorskie interpretacje utworów Czesława Niemena. Mierzenie się z tym gigantem polskiej muzyki wymagało nie lada zdolności...

Poema z Niemena

Artystyczna niedziela w Rudnie to wydarzenie, które co roku jest wyczekiwane przez wielu lokalnych miłośników sztuki. Już przed południem malarze, rzeźbiarze, wycinankarze, fotografowie, rękodzielnicy oraz artyści wielu innych dziedzin przybywają do Rudna, aby w każdym zakątku przypałacowych ogrodów  zaprezentować swoje dzieła. Dlatego każdy spacer musi obfitować w moc doznań artystycznych dla każdego, kto ma choć trochę wrażliwości. Ale także inni, szukający bardziej materialnych uciech, mogli znaleźć coś dla siebie – korzystając choćby z ofert handlarzy.
Jak zwykle podsumowaniem artystycznego dnia był koncert na tarasie pałacu. Jednak zanim się rozpoczął, widzowie byli świadkami swoistego wstępu. Monika Gawrylak – prezes fundacji BYĆ WIĘCEJ i gospodyni wydarzenia – tradycyjnie wręczyła kolejne certyfikaty dla tych, którzy chcą być więcej. Otrzymali je Maciej Sajan,  Jarosław Belkiewicz i Jerzy Wieczorkiewicz. Okazuje się, że prezes napisała też tekst hymnu fundacji BYĆ WIĘCEJ, którego energetycznego prawykonania mogli posłuchać wszyscy zebrani. Pozostało jeszcze przytoczyć najważniejsze fakty z życiorysu bohatera koncertu i już pierwsi wykonawcy pojawili się na scenie.

Jak zauważył prowadzący Tomasz Krzymiński, mierzenie się z legendą pokroju Niemena nierzadko kończy się porażką, dlatego artyści prezentowali   niekiedy bardzo oryginalne wersje utworów polskiego wokalisty. Zaczął Krzysztof Nowiński, który nieco na przekór życzył wszystkim dobranoc. Za nim na scenę wkroczyła Anna Burger, wyśpiewując Wspomnienie z tekstem Tuwima, po niej Mariusz Dekiel, który po swojemu wykonał Płonącą stodołę, a Anna i  Adam Tkaczykowie – jedyny duet wśród występujących – śnili o Warszawie. Natomiast Marta Orchard zabrała wszystkich do lokalu Pod papugami oraz przypomniała, że Czesław Niemen śpiewał też po włosku. Także po rosyjsku i ukraińsku, co z kolei uświadomił wszystkim Vołodia Biłokur. Katarzyna Brzozowska była melancholijnie  zapatrzona, Paweł Krupka bawił   się marionetkami, a na koniec Agata Gałach chciała, żeby sprzedać ją wiatrowi. Już poza konkursem wyśpiewała też utwór Dziwny jest ten świat, którego nie mogło przecież zabraknąć.
Kiedy jury w składzie Halina Perkowska, Renata Falińska i Mariusz Maciej Drozdowski obradowało, publiczność frywolnie i lirycznie zabawiał Tomasz Krzymiński. Wnet poznaliśmy wyniki. Jak zwykle wybrano ex aequo trzy pierwsze miejsca. Przyznano je Annie i Adamowi Tkaczykom, Agacie Gałach i Annie Burger.

Tort był akcentem, który podsumował niedzielną imprezę, ale nie oznaczał jej zakończenia. Ze sceny dobiegały osobliwe melodie Krystyny Janik i Leszka  Zatorskiego z Giżycka, a pałacowy park pozostawał otwarty dla spacerowiczów. Muzycy już się jednak zbierali, mając w myślach przygotowania do przyszłorocznego koncertu, którego bohaterką będzie Agnieszka Osiecka i jej nieszablonowe teksty.

Numer: 28 (1031) 2017 Autor: Łukasz Kuć



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *