Mińsk naukowy

W sobotnie popołudnie w mińskim MDK odbył się Festiwal Nauki. Zorganizowana przez harcerzy impreza przyciągnęła sporą liczbę dzieci, młodzieży oraz rodziców. W ramach zabawy mogli oni sprawdzić się jako chemicy, fizycy czy elektronicy, zobaczyć jak działają roboty oraz skonfrontować swój umysł z maszyną

Zabawy scjentyczne

IImpreza była podsumowaniem projektu miniinżynier, który prowadzony był wśród uczniów SP-1, SP-2 oraz GM-3. – Mińscy harcerze w ramach tego projektu chcą zarazić młodzież pasją do nauki i techniki, kształcić przyszłe kadry inżynierskie. Przez dziesięć tygodni w trzech szkołach w grupach 10-osobowych odbywały się zajęcia z pięciu działów – fizyki, chemii, robotyki, elektroniki i programowania – w ten sposób założenia projektu wyjaśniał jego koordynator dh pwd. Piotr Gazda. Jak wyglądało to podsumowanie mogliśmy obserwować w trakcie trzech godzin przesyconych nauką i zabawą.

Harcerze przygotowali bowiem dla gości stoiska, przy których można było zobaczyć wszystko to, czym dzieci i młodzież zajmowali się na wspomnianych zajęciach. Były więc pokazy z dziedziny fizyki, które przybliżały zasady działania otaczającego nas świata. Duża część maluchów stacjonowała przy stole chemika, gdzie mogli oni obejrzeć efektowne eksperymenty chemiczne oraz samemu zmieszać ze sobą substancje, których wygląd i nazwa musiały fascynować. Tłumy nie odstępowały też robotów zbudowanych z klocków Lego Mindstorms, które poruszały się i wykonywały nieskomplikowane czynności. Oprócz tego każdy mógł wziąć udział w prostych i bardziej złożonych zabawach elektroniką oraz sprawdzić się w różnego rodzaju grach i zagadkach logicznych. Najmłodsi mogli wykonywać rysunki, które poprzez odpowiednie podświetlenie nabierały fantastycznych cech. Każdy mógł wszędzie zajrzeć i wszystkiego dotknąć. Zaś na wszelkie pytania chętnie odpowiadali organizatorzy imprezy – harcerze, którym dzielenie się swoją wiedzą wyraźnie się podobało.

Na koniec rozdano jeszcze dyplomy uczniom, którzy od początku aktywnie zaangażowali się w projekt. – Bardzo nas cieszy, że grupy utworzone na początku utrzymały się oraz że młodzież była chętna do zdobywania wiedzy – nie krył zadowolenia Piotr Gazda. Pozwala to sądzić, że ten pomysł będzie kontynuowany w kolejnych latach, a Festiwal Nauki wpisze się w stały program mińskich wydarzeń. Wypada ż yczyć sobie, aby tak rzeczywiście było, bowiem rozbudzanie zainteresowania nauką u najmłodszych może przynieść tylko pozytywne efekty.

Numer: 51/52 (898/899) 2014 Autor: Łukasz Kuć



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *