Otwock szpitalny

Szpital powiatowy w Otwocku - popularnie zwany Batorym, bo znajduje się przy ul. Batorego – tonie w długach. Wierzycielom jest już dłużny 48 milionów, z czego ponad 1,2 miliona pracownikom, a prawie 8 ZUS-owi…

Batory tonie

Tylko w ubiegłym roku dług otwockiego szpitala powiększył się o 7 milionów, licząc w tym półmilionowe wynagrodzenie roczne dyrektora, który miał być balsamem na kłopoty otwockiego ZP ZOZ-u. Kiedy wyszło na jaw, że oszukuje zarząd powiatu, zwolniono go i zwrócono się do prokuratury o zbadanie sprawy. Nowego dyrektora do tej pory nie powołano, więc Batory dryfuje samotnie, powiększając zadłużenie.
– Sytuacja jest niezwykle trudna – mówi przewodniczący rady powiatu Tomasz Atłowski.
– Jedynym ratunkiem, jak się aktualnie wydaje, jest przekształcenie ZP ZOZ w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością i przejęcie przez powiat 48-milionowego długu, by spółka mogła działać z czystym kontem – wyjaśnia tuż przed sesją rady powiatu 19 października.
Sala widowiskowa Powiatowego Młodzieżowego Domy Kultury w Otwocku, gdzie zebrali się radni, wypełniła się do ostatniego miejsca pracownikami szpitala i mieszkańcami powiatu. Przyszli ratować szpital. Nie zgadzają się bowiem, by rada pozwoliła na zbycie przez nowo powołaną spółkę 75% udziałów podmiotowi prywatnemu.
– To tak, jak byśmy już sprzedali szpital, a dług zostawili sobie do spłacenia. Osoba prywatna, mając trzy czwarte udziałów w spółce, będzie nią faktycznie zarządzać i starać się osiągać jak największe zyski kosztem nawet zwolnień personelu – tłumaczy jedna z pielęgniarek.
Jednak już na wstępie sesji starosta Bogumiła Więckowska wniosła o zdjęcie z porządku obrad projektu uchwały w sprawie zbycia udziałów, co spotkało się entuzjazmem publiczności. Na tapetę radni wzięli projekt uchwały o przekształceniu ZP ZOZ w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością o nazwie Powiatowe Centrum Zdrowia.
– Jestem temu przeciwny – mówił radny, były dyrektor, chirurg Franciszek Walczyński. – Prasa medyczna bije na alarm, by nie powoływać spółek, bo one żądne zysku zaczynają generować długi, które spłacać będzie powiat – podkreślał.
– Proszę się nie obawiać, gdyż wszystkie decyzje spółki będą kontrolowane przez walne zgromadzenie, czyli zarząd powiatu, radę nadzorczą składająca się z pięciu osób, w tym przedstawiciela załogi. Dodam ponadto, że za długi spółki odpowiadać będą własnym majątkiem członkowie rady nadzorczej – wyjaśniła starosta Więckowska.
Radny Grzegorz Zych zaniepokoił się zwiększeniem zadłużenia powiatu poprzez przeję cie 48-milionowych zobowiązań ZP ZOZ-u.
– Jak sobie powiat poradzi? Czy nie odbije się to na oświacie, pomocy społecznej i bezpieczeństwu? – pytał.
– Zadłużenie powiatu wyniesie 42%, co nie spowoduje paraliżu. Przejęty dług spłacać będziemy zyskiem z wydzierżawionego majątku, a przeterminowane zobowiązania, by nie płacić odsetek (aktualnie wynoszą one 4 mln rocznie), spłacimy jednorazowo kredytem. Proszę też pamiętać, że w chwili powołania spółki dostaniemy od Skarbu Państwa 11 mln – wyjaśnił wicestarosta Mirosław Pszonka.
Niestety, te wyjaśnienia nie zadowoliły sceptyków. Dyskusja trwała kilka godzin, aż w końcu doszło do głosowania. Projekt uchwały o przekształceniu przeszedł większością głosów.
Cóż, należy mieć nadzieję, że Batory nie utonie, a rzucone mu koło ratunkowe nie dopuści do tworzenia zbędnego balastu w postaci nowych zadłużeń.

Numer: 2012 43 Autor: Andrzej Kamiński



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *