Majątki władzy /3/

Od niedawna już każdy wójt i burmistrz w powiecie mińskim ma swojego zastępcę. Po zeszłorocznych wyborach samorządowych nastąpiło pewne  przetasowanie na tych stanowiskach, ale teraz sytuacja się unormowała, a wicewójtowie i wiceburmistrzowie przedstawili stan swoich majątków…

Lepsi zastępcy

Po raz kolejny okazało się, że majątek zastępców jest wyższy od majątku ich pracodawców. Wszyscy wicewójtowie i wiceburmistrzowie mają w sumie ponad 11 mln zł. Nieco niższą kwotą mogą pochwalić się ich pryncypałowie, a trzeba zaznaczyć, że w naszym zestawieniu nie ujęliśmy jednego z zastępców. Gmina Cegłów do tej pory nie zamieściła bowiem tegorocznych oświadczeń majątkowych, więc nie znamy stanu bogactwa wicewójta Dariusza Uchmana.

Najbogatszym z zastępców od lat jest już Remigiusz Górniak z Sulejówka. Na ten stan składają się rozliczne nieruchomości, różne źródła zarobkowania, a także zestaw leciwych, lecz cennych pojazdów.
Na drugim miejscu znalazł się Mariusz Kozera. Zastępca siennickiego wójta jest nieco bogatszy od swego pracodawcy, a razem stanowią najzamożniejszy tandem władz samorządowych w powiecie mińskim. Mariusz Kozera podał w swoim zestawieniu nie tylko cenne nieruchomości, ale m.in. także dwa zegarki warte powyżej 10 tys. zł oraz biżuterię. Nie określił jednak ich dokładnej wartości, którą można tylko szacować.
Trzeci na naszej liście jest Tomasz Gójski. Ustąpił on stanowiska Mariuszowi Kozerze, a sam przeniósł się do urzędu w Dębem Wielkim, by swoją wiedzą wspierać Krzysztofa Kalinowskiego. O wartości majątku dębskiego wicewójta decydują przede wszystkim nieruchomości – dom, budynek gospodarczy oraz grunty.

Najbiedniejszy jest Arkadiusz Reda, zastępca latowickiego wójta. Jest także najmłodszy w tym gronie, więc na dorobienie się poważnego majątku ma jeszcze dużo czasu. O jego pozycji w naszym zestawieniu decyduje przede wszystkim brak jakichkolwiek nieruchomości. Pod tym względem  podobnie jest tylko u Henryki Sęktas z Kałuszyna, bo wicestarosta Witold Kikolski wymienił kilka nieruchomości, ale nie podał ich wartości.
Przedostatnie miejsce zajmuje Dariusz Kraszewski. Jeszcze niedawno radny stanisławowskiej gminy, a teraz najbliższy współpracownik wójt Kingi Sosińskiej pochwalił się jedynie skromną sumą na koncie, nieruchomościami o niewielkiej wartości i takim samym autem.

Wśród zastępców widać niechęć do zadłużania się. Jedynie Piotr Chmielewski z Dobrego i Radosław Legat z mińskiej gminy spłacają kredyty. Pierwszy z wymienionych szybko sobie jednak poradzi z niewielkim długiem, ale miński wicewójt zapożyczył się we frankach szwajcarskich, więc kwota do spłaty ciągle się waha.

Numer: 37 (1145) 2019 Autor: Łukasz Kuć



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *