Cegłów wielkanocny

Kiedy wydawało się, że wieloletnia tradycja wielkanocnych kiermaszów w Cegłowie ulega wypaleniu, pojawiła się nowa idea, która wtłoczyła ożywcze soki w przedświąteczne wydarzenie. To konkurs wielkanocnych palm, który już po raz czwarty uświetnił obchody Niedzieli Palmowej w Cegłowie…

Ożywcze palmy

Pierwszy raz za organizację wielkanocnego kiermaszu odpowiedzialna była Kulturoteka w Cegłowie. Jak się okazało – co podkreślał wójt Marcin Uchman – to kolejny sukces dyrektora Tadeusza Lempkowskiego i jego współpracowników. Połączenie kiermaszu z konkursem na najpiękniejszą palmę dało nadspodziewane rezultaty. – Wygląda to tak, jak sobie kiedyś wymarzyłem – mówił cegłowski włodarz.

I rzeczywiście, sala OSP po brzegi wypełniła się stoiskami. Królowały przede wszystkim przysmaki przygotowane przez członkinie kół gospodyń wiejskich. Nie brakowało typowo lokalnych specjałów, ale także ciast, wędlin czy różnego rodzaju przetworów. Były też rękodzielnicze ozdoby, którymi wielu odwiedzających kiermasz przyozdobi swoje wielkanocne stoły. Wystawiło się również niezawodne stowarzyszenie Możesz Więcej, które nie ustaje w gromadzeniu środków na pomoc swoim podopiecznym. Charytatywny wymiar miała także zbiórka pieniędzy na kosztowne leczenie Artura Mazowieckiego – mieszkańca Cegłowa, u którego wykryto nowotwór.

Kiermasz trwał od wczesnego przedpołudnia, ale momentem kulminacyjnym było ogłoszenie wyników w konkursie na najpiękniejszą palmę. Stało się to po nabożeństwach w obydwu cegłowskich kościołach. Wtedy też kapłan Grzegorz Dróżdż i ks. Dariusz Cempura przypomnieli, że radosne święta Wielkanocy niosą ze sobą nadzieję, którą dała nam śmierć, a później zmartwychwstanie Chrystusa. Właśnie tej nadziei życzyli zebranym, do czego przyłączył się także wójt Marcin Uchman.

Konkursowe jury pod przewodnictwem Mileny Dąbrowskiej, skarbnik gminy, przy ocenianiu palm brało pod uwagę wiele czynników. Liczyła się nie tylko wielkość, ale również sposób wykonania, użyte materiały, a także sam pomysł na palmę. Jak zwykle wybór był bardzo trudny, ale wreszcie wyłoniono zwycięskie dzieła w czterech kategoriach.

Wśród dzieci z klas 0-III zwyciężyła palma Dawida Ositka, drugie miejsce zajęła praca Dominiki Urbanek, a trzecie – Oli Ositek. W starszej kategorii dyplom za zajęcie pierwszego miejsca otrzymała Karolina Kłos, a druga była palma Martyny Sadowskiej.

Trzecia kategoria była otwarta. Mogli w niej startować uczniowie klas VIII, gimnazjów i szkół średnich, osoby dorosłe oraz stowarzyszenia. Jury najbardziej spodobała się praca Małgorzaty Kowalskiej. Zdobyła ona najwięcej punktów ze wszystkich prezentowanych tego dnia palm. Drugie miejsce przyznano dziełu Moniki Pogorzelskiej, Sylwii Madziar i Iwony Żuber, a trzecie – Małgorzaty Płatek.

Największe były palmy wykonane przez sołectwa. W tym roku szczególną uwagę jury przykuł owoc pracy mieszkańców Huty Kuflewskiej, i to on otrzymał pierwszą nagrodę. Drugie miejsce należało do Kiczek II, natomiast trzecie do Posiadał.

Nagrodą dla zwycięzców były czeki pieniężne. Indywidualni zdobywcy pierwszych miejsc otrzymali 120 zł, drugie lokaty 80 zł, a trzecie – 50 zł. Najlepsze sołectwo dostało 1000 zł, drugie 500 zł, trzecie 300 zł, zaś pozostałe po 100 zł. Sołtysi zdecydowali się przekazać pieniądze na leczenie Artura Mazowieckiego, co było najlepszym przykładem dzielenia się nadzieją przed Wielkanocą.

Numer: 16/17 (1124/1125) 2019 Autor: Łukasz Kuć



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *