Stanisławów powyborczy

Pomimo tego, że w Stanisławowie zmienił się wójt oraz większość radnych, polityczne emocje rozniecone w poprzedniej kadencji wcale nie stygną. W pierwszym posiedzeniu nowej rady gminy zaznaczył się wyraźny podział pomiędzy radnymi PiS i przedstawicielami pozostałych komitetów wyborczych, którzy utworzyli koalicję rządzącą…  

Czas na spokój

Sala konferencyjna w urzędzie gminy Stanisławów okazała się za mała, aby pomieścić wszystkich zainteresowanych pierwszą sesją rady gminy w nowej kadencji. Część obserwatorów musiała pozostać na korytarzu i z oddali przysłuchiwać się temu, co działo się na sali. A działo się sporo…

Obrady na początku prowadziła Janina Weselińska. Zarządziła wręczenie zaświadczeń o wyborze oraz ślubowanie radnych, co było tylko formalnością. Jednak w trakcie tej uroczystości mieszkańcy gminy mogli bliżej przyjrzeć się radnym, zwłaszcza tym nowym, których jest aż 9. Część z nich to sołtysi, jak Janina Weselińska z Cisówki, Waldemar Czaplicki z Choin czy Robert Rurka z Goździówki, inni, jak Krzysztof Kuć z Czarnej, Stanisław Szczepański ze Stanisławowa czy Waldemar Zbytek z Ładzynia, bywali na posiedzeniach rady gminy. Nieco mniej znani w skali całej gminy są: Paweł Prus ze Stanisławowa, Paweł Kowalczyk z Retkowa oraz Arkadiusz Reding z Pustelnika.

Pierwszą próbą sił w radzie były wybory przewodniczącego. Zgłoszono dwie kandydatury – Waldemara Zbytka, który startował z komitetu nowej wójt Kingi Sosińskiej oraz Zygmunta Ochmana, którego poparł PiS. Co ciekawe, było to starcie dwóch radnych, którzy procentowo osiągnęli największe poparcie w wyborach (odpowiednio 63,98% i 79,33%). Jednak wybory to już przeszłość i teraz liczą się głosy w radzie, a te są jednoznaczne. Zwyciężył Waldemar Zbytek wynikiem 9 do 6, co oznacza, że głosowali na niego wszyscy radni z komitetów Dariusza Kraszewskiego, Władysława Sędzielskiego i Kingi Sosińskiej oraz jeden z PiS. W ten sposób poznaliśmy koalicję rządzącą.

Radni, którzy w poprzedniej kadencji rozdawali karty, teraz przeszli do opozycji. Zarówno Zygmunt Ochman jak i Piotr Matusik odrzucili propozycje objęcia funkcji wiceprzewodniczącego. Wybrano więc Arkadiusza Redinga, który startował z komitetu Sędzielskiego.

Ostatnim punktem sesji było wręczenie zaświadczenia o wyborze na wójta oraz ślubowanie Kingi Sosińskiej. Wcześniej głos zabrał ustępujący włodarz Adam Sulewski, który krótko przedstawił swoje dokonania oraz wyzwania, jakie stają przed jego następczynią. Przedstawił ją jako osobę bezpartyjną, która będzie potrafiła współpracować z każdym środowiskiem politycznym dla dobra gminy.

Kinga Sosińska potwierdzała te słowa, kiedy już oficjalnie objęła rządy nad gminą. Stwierdziła, że zgoda i dobra współpraca z radnymi są dla niej kluczowe w sprawowaniu funkcji wójta. Mówiła to z pewnością nauczona przykładem wójta Sulewskiego, za którego kadencji radę rozdzierały małe i duże konflikty, na czym traciła cała gmina. Teraz sytuacja może się powtórzyć, bo mandaty uzyskali przedstawiciele aż czterech komitetów. W przypadku jakichkolwiek antagonizmów stabilność koalicji będzie zagrożona.

Analogie do początków rządów Adama Sulewskiego nasuwają się same. Miejmy jednak nadzieję, że tym razem wszystko potoczy się inaczej.

Numer: 48 (1104) 2018 Autor: Łukasz Kuć



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *