Dębe samorządowe

Jeszcze zanim samorządowe wybory podniosły ciśnienie niejednemu obywatelowi, młodzież z gminy Dębe Wielkie przeżywała podobne emocje. W szkołach trwały bowiem wybory do III kadencji Młodzieżowej Rady Gminy. Podobnie jak w przypadku starszych trwała kampania wyborcza, a później weryfikacja kandydatów w trakcie głosowania…

Samorząd nadziei

Podczas posiedzenia seniorskiej rady gminy doszło do symbolicznego podsumowania kadencji MRG. Przewodniczący Sebastian Gańko podsumował rok pracy, w czasie którego m.in. brali udział w przygotowaniu programu stypendialnego, zorganizowali drugą edycję Dębenocki, konkurs Bądź Eko, festiwal kolorów czy debaty z młodzieżą. To najbardziej rzucające się w oczy efekty pracy młodzieży, ale nie jedyne, o czym zebrani także mieli okazję się przekonać.

Teraz wybrano już nowy skład Młodzieżowej Rady Gminy. Wojciech Nowak, Weronika Wietecka i Szymon Hudy reprezentują w niej SP w Dębem Wielkim, Kacper Rowiński szkołę w Górkach, Magdalena Dębicka i Maciej Jagliński szkołę w Rudzie, a Piotr Szuba szkołę w Cygance. Z oddziałów gimnazjalnych wybrani zostali Krystian Kwiatkowski i Natalia Przybysz, a najstarszą grupę w radzie stanowią uczniowie szkół średnich: Sebastian Gańko, Sebastian Linde, Bartosz Sieradzan, Michał Laskus, Jakub Bany oraz Jan Trebnio.

W trakcie sesji był czas na podziękowania dla dotychczasowych radnych. Wójt Krzysztof Kalinowski stwierdził, że jedną z ról MGR jest rozbudzanie ducha samorządności. Jest to szczególnie ważne, gdyż, patrząc na liczbę chętnych do startu w wyborach, zaczyna on chyba zamierać w gminie Dębe Wielkie.
– Chciałbym, żeby MRG była formą przygotowania do późniejszej pracy społecznej – mówił.

Wójt wręczył kończącym kadencję radnym upominki. Młodzież odwdzięczyła się tym samym, dziękując za okazane wsparcie. Jeszcze goręcej dziękowali Annie Piotrkowicz, która jest opiekunem grupy i wspiera młodzież w realizacji pomysłów.

Podsumowaniem było pamiątkowe zdjęcie na tle urzędu gminy oraz wspólny wypad na pizzę. Nie jest to jednak pożegnanie, bo młodzież chętnie łapie bakcyla pracy społecznej i kontynuuje ją nawet nie będąc już w radzie.

Numer: 43/44 (1099/1100) 2018 Autor: Łukasz Kuć



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *