Tydzień z prawem (218)

Kiedy kupowaliśmy działkę, nie było wokół niej żadnych zabudowań. Niedawno sąsiadka postawiła  dom i ogrodzenie do samych znaków granicznych, a na tyłach działki zrobiła sobie furtkę i ma swobodny dostęp do  mojej  działki. Nie wyrażam zgody, aby sąsiadka chodziła po moim gruncie, ale ona twierdzi, że nikomu nie przeszkadza i że ma krótszą drogę na swoje pole. Czy powinna zostawić sobie pas gruntu za ogrodzeniem, żeby mogła przechodzić, czy też  ma prawo żądać od mnie prawa przechodu na swoje pole?

Własne jak święte

Tydzień z prawem (218) / Własne jak święte

Prawo własności jest podstawowym i najszerszym prawem rzeczowym o charakterze bezwzględnym i majątkowym przysługującym właścicielowi. Zgodnie z treścią art. 140 KC, w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą.

Prawo własności, daje więc  pełne władztwo nad rzeczą. Jest prawem podmiotowym bezwzględnym i skutecznym wobec wszystkich podmiotów. Każdy więc ma obowiązek powstrzymania się od takich działań, które stanowiłyby ingerencję w sferę cudzej własności.

Naruszanie prawa własności jest bezprawne, gdy następuje wbrew woli uprawnionego i w sprzeczności z przepisami prawa.

Tak więc sąsiadka, wchodząc na pani działkę, narusza cudzą własność. Nie jest to incydentalna sytuacja, więc można na podstawie art. 222 § 2 KC wystąpić z roszczeniem negatoryjnym, czyli  o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń.

Odnosząc się natomiast do instytucji drogi koniecznej, to należy zauważyć, iż zgodnie z art. 145 § 1 k.c., jeżeli nieruchomość nie ma odpowiedniego dostępu do drogi publicznej lub do należących do tej nieruchomości budynków gospodarskich, właściciel może żądać od właścicieli gruntów sąsiednich ustanowienia za wynagrodzeniem potrzebnej służebności drogowej  – drogi koniecznej.

Jej celem jest stworzenie prawidłowej komunikacji nieruchomości z drogą publiczną. Jeżeli sąsiadce chodzi o skrót i ma swobodny dostęp do pola inną drogą,  to  przechód jest możliwy tylko za zgoda właściciela. Jeśli nie posłucha, trzeba wystąpić do sądu z żądaniem zaniechania naruszeń prawa własności przez sąsiadkę.

Numer: 25 (1081) 2018   Autor: Adwokat Agnieszka Malczyk



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *