Tydzień z prawem (216)

Jeszcze na studiach to jest prawie 7 lat temu podróżowałem z kolegami pociągiem. Mieliśmy wysiąść w Gdańsku, ale przespaliśmy stację. W tym czasie podszedł do nas konduktor, ale nie przyjął tłumaczenia, że nie wybieraliśmy się wcale do Sopotu. W efekcie  dostałem  mandat, który  zgubiłem i zapomniałem o całej sprawie. Teraz dostałam pozew do sądu nie od PKP ale jakieś nieznanej mi firm, która żąda zapłaty  za ten mandat przy czym dolicza odsetki i koszty sądowe. Chciałabym uregulować tą kwestię, bo planuję zakupić z żoną mieszkanie i nie chciałbym widnieć w rejestrze dłużników...

Stary mandat

Tydzień z prawem (216) / Stary mandat

Z relacji wynika, że przewoźnik sprzedał przysługującą mu wierzytelność z tytułu niezapłaconego przejazdu. Takie sytuację zdarzają się obecnie dość często, gdy maja kłopot z egzekucją  trudnych i starych długów.

Na wstępie należy zaznaczyć, że tzw. mandat to tak naprawdę  należność za przewóz i opłata dodatkowa  w formie  wezwania do zapłaty. Odwołując się do ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe należy zauważyć, że przewoźnik albo osoba przez niego upoważniona w razie stwierdzenia braku odpowiedniego dokumentu przewozu pobiera właściwą należność za przewóz i opłatę dodatkową albo wystawia wezwanie do zapłaty.

Zauważyć także trzeba, że wierzyciel  w tym przypadku przewoźnik może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki. Powyższe wynika z treści art. 509 KC, który reguluje cesje.

Czy więc teraz, po 7 latach, koniecznie  trzeba płacić? Nie, bo w takiej sytuacji można się skutecznie powołać na zarzut przedawnienia. Jak bowiem wynika z treści art. 77 prawa przewozowego roszczenia dochodzone na podstawie tej ustawy lub przepisów wydanych w jej wykonaniu przedawniają się z upływem roku, a przedawnienie biegnie od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne – w tym przypadku był to najprawdopodobniej 14 dni od daty wystawienia blankietu mandatu .

Podkreślić należy, że zarzut przedawnienia może Pan podnieść w stosunku do podmiotu który nabył od przewoźnika wierzytelność, gdyż stosownie do treści art. 515 kc dłużnikowi przysługują przeciwko nabywcy wierzytelności wszelkie zarzuty, które miał przeciwko zbywcy w chwili powzięcia wiadomości o przelewie.

Proszę złożyć odpowiedź na pozew z zarzutem przedawnienia lub podnieść ten zarzut na rozprawie. Ważne jest aby tego nie zaniedbać, gdyż sąd nie bierze pod uwagę tego zarzutu z urzędu, a musi to zrobić sam pozwany.

Numer: 23 (1079) 2018   Autor: Adwokat Agnieszka Malczyk



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *