Tydzień z prawem (211)

Jakiś miesiąc temu kupiłam tablet w komisie. Na początku działał bez zarzutu, ale po tygodniu wyłączył się i nie dało się go ponownie uruchomić. Zaniosłam go do go do punku napraw i  dowiedziałem się, że tablet jest uszkodzony wewnątrz, jakby upadł z dużej wysokości, ale z zewnątrz tego nie widać. Jestem pewna, że mi ani razu nie upadł, nie uszkodziłam go też w żaden inny sposób. Naprawa kosztowała prawie tyle co zakup. Co w takiej sytuacji mogę zrobić? Czy mogę jakoś odzyskać pieniądze za naprawę?

Dojna rękojmia

Tydzień z prawem (211) / Dojna rękojmia

Niestety bardzo często zdarza się, że kupując towar z drugiej ręki, zamiast zaoszczędzić to musimy wydać drugie tyle na jego naprawę. Z opisanej sytuacji wynika, że ktoś celowo zataił wady fizyczne tabletu, tak aby potencjalny kupujący nie wiedział, że tablet był uprzednio uszkodzony.
Nie jest jednak tak, że kupując używane rzeczy jesteśmy pozbawieni jakiejkolwiek ochrony. W przypadku zakupu w komisie odpowiedzialność za wady sprzedanej ponosi komisant.
Wynika to z faktu, że komisant jako sprzedawca ponosi z mocy prawa odpowiedzialność z tytułu rękojmi za wady fizyczne lub prawne wynikające z art. 556 KC.
Ponieważ nie została pani poinformowana co do wad fizycznych zakupionego tabletu, trzeba zgłosić się do komisu, w którym doszło do zakupu uszkodzonego tabletu i wszcząć procedurę reklamacyjną.
Jeżeli w komisie odmówią poczynienia jakichkolwiek działań w celu wyjaśnienia sytuacji i zwrotu kosztów naprawy tabletu, powinna pani na piśmie wezwać komisanta do zapłaty ze wskazaniem  terminuuregulowania płatności za poniesione koszty związane z naprawą. Pismo należy wysłać za potwierdzeniem nadania i odbioru na adres komisanta. Jeżeli nie dojdzie do zapłaty dokumenty,  te będą mogły posłużyć jako dowód w sądzie.
Natomiast jeżeli w dalszym ciągu nie uzyska pani żadnej odpowiedzi, ani nie odzyska kosztów naprawy telefonu, sprawę należy skierować do sądu. Niestety sprawa może się  okazać trudna z uwagi na konieczność udowodnienia przytoczonego przez panią stanu faktycznego, to jest tego, że to nie pani uszkodziła mechanicznie tablet. Jest to o tyle utrudnione, że mamy  do czynienia z używaną rzeczą. Uważam jednak, że nie warto przyjmować z góry przegranej pozycji.

Numer: 17/18 (1073/1074) 2018   Autor: Adwokat Agnieszka Malczyk



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *