Tydzień z prawem (211)

Kiedy w czasie świąt odwiedzaliśmy dalszą rodzinę, na obszarze pomiędzy lasem a wsią wybiegł mi przed samochód dzik. Musiałem gwałtownie skręcić i wylądowałem w rowie. Na szczęście nikomu nic się nie stało, jednak przód samochodu jest uszkodzony. Po zdarzeniu miejscowi powiedzieli mi, że tutaj nie ma miesiąca, żeby komuś pod koła jakieś zwierzę nie wyskoczyło. Mówili, że zgłaszali to wielokrotnie i nawet zbierali podpisy w sprawie ustawienia znaków ostrzegawczych w tym miejscu, jednak do tej pory nikt z tym nic nie zrobił. Do kogo mam się zwrócić o naprawienie szkody za zniszczony samochód?

Dzikie styki

Tydzień z prawem (211) / Dzikie styki

Co do zasady obowiązek naprawienia szkody powstaje w razie takiego działania lub zaniechania, które wynikają z naruszenia konkretnych obowiązków wynikających z aktów normatywnych. Poszkodowani w wypadkach z udziałem zwierząt leśnych roszczenia o naprawienie szkody kierują do zarządcy drogi, który odpowiada na zasadzie winy.

Zgodnie z treścią art. 20 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych. (t.j. Dz. U. z 2015 r. poz. 460 z późn. zm.), do zarządcy drogi należy m.in. opracowywanie projektów przebudowy, remontu, utrzymania i ochrony dróg oraz drogowych obiektów inżynierskich, a także utrzymanie nawierzchni drogi, chodników, drogowych obiektów inżynierskich, urządzeń zabezpieczających ruch i innych urządzeń związanych z drogą...

Powyższe obejmuje także właściwe oznakowanie dróg, w tym zamieszczanie ostrzeżeń co do występujących zagrożeń na danych odcinkach.

Należy podkreślić, że zarządca dróg jest obowiązany ostrzegać prowadzących pojazdy mechaniczne znakami drogowymi o dzikiej zwierzynie występującej na zalesionej fragmentach dróg, a także w miejscu migracji zwierząt (np. w drodze do wodopojów).

Istotny jest tu związek przyczynowo-skutkowy, to jest w wyniku zaniedbań tudzież nienależytego wykonywania obowiązków przez zarządcę dróg, droga nie jest właściwie oznaczona znakami ostrzegawczymi, w konsekwencji czego kierowca nie ma świadomości występującego zagrożenia i nie jest w stanie właściwie się do niego przygotować, co powoduje częste kolizje.

Mając na uwadze prawo i przedstawione przez pana fakty, nie można wykluczyć, iż zarząd dróg będzie ponosił odpowiedzialność za wynikłe ze stłuczki z dzikiem uszkodzenia pojazdu, zwłaszcza gdy zarządca dróg był już zawiadamiany o wypadkach z udziałem dzikiej zwierzyny leśnej.

Przedstawione przez pana okoliczności ze względu na stopień szczegółowości niestety nie pozwalają na kategoryczną odpowiedź.

Numer: 16 (1072) 2018   Autor: Adwokat Agnieszka Malczyk



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *