DRODZY CZYTELNICY

No, wreszcie przyszła... Jakaś taka nieśmiała, mało wyrazista, a nawet ociężała. Jednak wyraźnie odczuwalna. Aż miło posłuchać Grechuty, który zalotnie śpiewa o jej zaletach. Niech już wreszcie rozjaśni nam niebo, wypędzi zamrozia w naszych kościach i sercach. Jakże teraz, na przedwiośniu przydałby się mniej cierpliwym zasuszony listek maryhy... O nie, u nas takie używki są zabronione nie tylko dla dzieci. Dorosłych też używkowo ubezwłasnowolnili. Kto? Palanty od prawa i sumienia...

Maryha nie wzdycha

DRODZY CZYTELNICY / Maryha nie wzdycha

Co w Polsce grozi za uprawę i posiadanie marihuany nie trzeba przypominać. Gdy psy złapią takiego artystycznego ogrodnika, zaraz o tym wydarzeniu trąbią wszystkie media. Policja ma statystyki, a gawiedź radochę, że narkoman posiedzi. Najlepiej w celi z przestępcami seksualnymi...

Tymczasem są rządy na świecie, którym nie w smak uganianie się za zwolennikami wolnego życia. Ot na ten przykład nasi sąsiedzi Czesi. Tam już od ośmiu lat posiadanie 15 gramów narkotyków na własny użytek nie jest karane. Można nimi wprowadzać się w dobrostan przez cały tydzień, albo miesiąc w czasie wolnym od pracy.

Nasi grzmią, że czeska liberalizacja prawa jest niedopuszczalna, bo pozwala nie tylko na posiadanie miękkiej maryhy, ale także heroiny i kokainy.

Jeszcze inaczej podszedł do sprawy Izrael, gdzie uprawy medycznej marihuany należą do tradycyjnego rolnictwa.

Ba, decyzja Ministerstwa Zdrowia oznacza, że wielu rolników zakwalifikuje się do otrzymania pomocy rządowej w postaci dotacji i szkoleń.

Co najciekawsze, Żydzi będą ją eksportować licząc na przychód nawet miliarda dolarów rocznie. Zarobią, bo sprzedaż i używanie konopi indyjskich nadal jest niezgodna z prawem w większości krajów na świecie, ale też w wielu krajach coraz bardziej popularne jest używanie marihuany do celów medycznych, a rosnąca liczba badań potwierdza pozytywne skutki jej używania.

Tak oto to najbardziej wojskowe i ksenofobiczne państwo uległo sile dekryminalizacji konopi. Ba, Żydzi uważają, że taka polityka to ważny krok naprzód, bo umożliwia skupienie się na edukacji i świadomości społecznej, zamiast na egzekwowaniu prawa. No i oczywiście pieniądze, którymi hebrajczycy nigdy nie gardzili.

My zarabianie na czymś oczywistym mamy w głębokim poważaniu. Nie pozwalamy uprawiać konopi nawet wyspecjalizowanym gospodarstwom, a chorych skazujemy na łamanie prawa i nieuzasadnione logiką koszty.

Czemuś biedny, boś głupi.... Po takim wyznaniu maryha juz nawet nie wzdycha...

Numer: 14 (1070) 2018   Autor: Wasz Redaktor



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *