Halinów inwestycji

Temat kolejowych inwestycji w powiecie mińskim od niedawna pobudza do ożywionych dyskusji. Nie może nikogo dziwić, że również w gminie Halinów, która ma być jednym z  beneficjentów zmian, radni zastanawiali się nad najlepszymi rozwiązaniami. Nie chcą bowiem zaprzepaścić żadnej okazji na rozwój gminy...

Szansa na szynach

Perspektywa kolejowych inwestycji związanych z gminą Halinów wygląda interesująco. To nie tylko budowa nowej stacji w Józefinie, ale również bezkolizyjnego przejazdu przez tory.  Burmistrzowi Adamowi Ciszkowskiemu najlepszą jego lokalizacją wydaje się także Józefin. Ponieważ perspektywa dewastacji centrum Halinowa, aby to tam powstał wiadukt czy tunel jest już trudniejsza do wyobrażenia. Żadne decyzje jeszcze oczywiście nie zapadły, więc jest czas na dyskusje.
Właśnie w tym temacie wypowiedział się radny Dawid Wojda. Zaapelował do burmistrza, żeby nie odrzucał żadnych rozwiązań. Nawet jeśli ktoś nie potrafi dziś sobie wyobrazić przejazdu w Halinowie, to warto ten pomysł rozważyć. Jest to bowiem decyzja, która może na dziesięciolecia zaważyć na rozwoju miejscowości i komforcie jej mieszkańców. – Jeśli właściciele działek, które zabrano by pod  wiadukt, dostaliby sowite odszkodowania, mogliby mieć z tego korzyść – przekonywał.

Radny przytoczył nawet analogię. Przed 10 laty radni i mieszkańcy protestowali przeciwko planom poprowadzenia wschodniej obwodnicy Warszawy przez teren gminy. Okazuje się, że dziś nie byliby już tak nieprzejednani. Według radnego Wojdy tamta decyzja nie była dobrze przemyślana. Za bardzo skupiono się na krótkofalowej perspektywie, nie myśląc o potencjalnych korzyściach. Dzisiaj bowiem gmina ma kilka tysięcy mieszkańców więcej, a ci chcieliby mieć wygodny dojazd do stolicy. Nawet za cenę pewnych niedogodności. Dlatego z perspektywy czasu Wojda uważa tę decyzję za błąd i liczy na to, że nie popełnią podobnego w przypadku przejazdu kolejowego w Halinowie.

Burmistrz natychmiast pośpieszył z wyjaśnieniami. Od razu zaznaczył, że być może wyraził się zbyt dosadnie, ale nie odrzuca on żadnych propozycji. Na razie wszystko jest w fazie intencyjnej, więc na dyskusję jeszcze będzie pora. Według niego w Halinowie trudno byłoby wykonać wiadukt. Lepszą perspektywą byłby tunel pod torami – jeśli nie dla samochodów to przynajmniej dla pieszych. Natomiast takich dylematów nie ma w związku z Józefinem, gdzie w ciągu ulicy Stołecznej wykonanie wiaduktu nie nastręczałoby problemów.

Sprawy obwodnicy nie chciał długo komentować. 10 lat temu uznali, że minusy tej inwestycji przeważają nad plusami, więc protestowali. Nie ma sensu tego roztrząsać. Zwłaszcza, że dziś nikt już nie mówi o poprowadzeniu obwodnicy przez teren gminy Halinów. Przejdzie ona, jak zaplanowano, przez Wesołą.
Temat przejazdu kolejowego jest ważki. Rację ma radny Wojda, apelując o rozpatrzenie długofalowych efektów inwestycji. Być może warto poświęcić obecny wygląd centrum Halinowa, aby na przyszłe lata zapewnić mu jeszcze bardziej dynamiczny rozwój.

Numer: 6 (1062) 2018 Autor: Łukasz Kuć



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *