Już w 10 minucie Kasia Liwanowska dośrodkowała z rzutu rożnego, a specjalistka od strzałów różnymi częściami ciała Paulina Niewczas umieściła piłkę w siatce brzuchem otwierając wynik meczu. Obraz gry nie zmieniał się, w dalszym ciągu nasze zawodniczki były szybsze od rywalek. Ale dopiero w 40 minucie Paulina Zatoska wyszła sam na sam z bramkarką i strzałem w długi róg ustaliła wynik meczu na 2:0 dla Tygrysa. O drugiej połowie można napisać tylko tyle, że się odbyła i obfitowała w dużo fauli z obu stron. W przyszły weekend Tygryski pauzują i będą się mogły spokojnie przygotować do najważniejszego meczu w rundzie jesiennej - 29 października o 15.00 w Ząbkach z Ząbkovią.