Mińsk Mazowiecki niepodległościowy

Mińskie obchody święta Niepodległości od wielu lat są sztampową masówką. Różnią się tylko pogodą, która przyciąga lub odstrasza mińszczan do zademonstrowania narodowego patriotyzmu na Starym Rynku. 103 rocznica była podobna. Słoneczne ciepło nie zachęciło mas do przyjścia pod pomnik, a zestaw mówców nie wróżył niczego odkrywczego...

Bez zgody pogody

Msza w intencji odrodzonej ojczyzny, hymn państwowy, warta honorowa, apel ku czci bohaterów, salwa honorowa i wiązanki biało-czerwonych kwiatów złożonych u stóp pomnika to stałe elementy pamięci po 11 listopada 1918 roku. A między nimi wspomnienia dopuszczonych do głosu polityków – senator Marii Koc i posłów – Teresy Wargockiej i Czesława Mroczka. Wszyscy poruszyli problem narastającego kryzysu na wschodniej granicy i obrony naszej suwerenności. Przypominali wzloty i upadki polskiego narodu, który nawet jego obrońcy i demiurgowie nazywali szalonym, a nawet durnym. Mimo wszelkich wad, potrafiliśmy w chwilach zagrożenia stanąć ponad podziałami, więc i teraz nie odstąpimy od wspólnej walki o granice i honor.

Miński burmistrz poszedł jeszcze głębiej... Jako gospodarz spotkania wspominał nie tylko lokalnych bohaterów, ale też... przemilczane ofiary żydowskich pogromów. Zdaniem Jakubowskiego historię trzeba szanować, ale nie koloryzować. Tylko – co mają Żydzi do niepodległości Polaków? Chyba tylko tyle, że szpiegowali na rzecz naszych wrogów, a zaborców i najeźdźców witali pokłonami i kwiatami. Tak, szanujmy naszą historię, ale mówmy prawdę do końca, bo jej ideologiczne i wybiórcze  wtręty nie dadzą pokoju, a podsycają uprzedzenia.

Nie popisał się więc Jakubowski i podczas święta Niepodległości. Nawet jeśli pisała mu ten tekst znana propagatorka obcej kultury, wcale go ten fakt nie usprawiedliwia. Wszystko jest utrwalone i będzie mu przypominane...(jaz)

 

Reportaż TV

Data: 12.11.2021





Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *