Punktowanie słabości władzy to przywilej opozycji. Nawet takiej, która całkiem niedawno współrządziła. Radni z klubu PiS twierdzą, że tegoroczny budżet powiatu jest trudny nie tylko z powodu sytuacji gospodarczej kraju w czasie pandemii, która ma wpływ na funkcjonowanie samorządów. Ważniejszy jest brak skutecznej strategii zarządzania Zarządu Powiatu wywodzącego się z PO i PSL.

Kulawy budżet

Kulawy budżet

Razi 17 milionów, które pochłania rocznie samo starostwo, a przy tym znikoma, bo tylko 21-milionowa kwota na inwestycje, czyli rozwój. Poza tym doszło do przeszacowania wartości gruntów przeznaczonych do sprzedaży i niedoszacowania inwestycji, jak budowa hali w Mechaniku o wartości 5,5 mln złotych, gdy tymczasem we wniosku o dofinansowanie zarząd wskazał wartość ponad 8,2 mln złotych. Nie ma też nawet złotówki na pokrycie ewentualnych długów i zobowiązań szpitala… Słowem jest to najsłabszy budżet od 5 lat, więc będą zabiegać o bieżąca jego naprawę w celu realizacji inwestycji oczekiwanych przez mieszkańców.
Jaka jest więc prawda? Trudno ją znaleźć, gdy samorząd jest upolityczniony i wszystkim złem obarcza rząd. Radni PiS twierdzą, że jeśli ktoś wszedł do rady powiatu jako głos szerokiego frontu antyrządowego, wówczas nie zajmie się skutecznie stworzeniem budżetu proobywatelskiego, a kulawego, który niestety został przegłosowany

Numer: 7/8 (1219/1220) 2021   Autor: (jaz)



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *