Był maj 1994 roku, czyli końcówka pierwszej kadencji odrodzonych samorządów i burmistrza Zbigniewa Grzesiaka. No i jedna z najważniejszych jego inwestycji – przystanek kolejowy Anielina.

Przystanek Anielina

Przystanek Anielina

Jadą tam miejscowi notable z mińskiego dworca, gdzie jeszcze widać kładkę nad torami. Jadą starym składem EN-57 relacji Warszawa-Siedlce, by właśnie otworzyć nowo wybudowany przystanek. Towarzyszą im głośne rozmowy, śmiechy, przecięcie wstęgi i odsłonięcie pamiątkowej tablicy. Są i przemówienia, kurtuazyjne podziękowania za współpracę i… piosenki Muzyki Końca Lata ze słynnym przebojem PKP Anielina.
Wszystko bez zbędnego patosu z wyjątkiem stwierdzenia, że Anielina to najładniejszy przystanek na terenie trzech województw. Na pewno siedleckiego, bo do zniesienia podziału kraju na 49 województw trzeba było czekać jeszcze pięć lat. I po co nam to było…

Numer: 45/46 (1205/1206) 2020   Autor: (jaz)



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *