Tydzień z prawem (294)

Mam poważny problem z moim sąsiadem, który hoduje gęsi, kury, kaczki, indyki itp. Ptaki są umiejscowione 10 metrów od mojej nieruchomości. Przeszkadza mi hałas oraz przykry zapach, które emitują. Kilkukrotnie prosiłem sąsiada, aby zmienił lokalizację tego chowu, ponieważ ma bardzo dużą działkę, a więc i możliwości. Niestety, moje prośby na nic się nie zdały. Jakie kroki prawne mogę podjąć, aby wpłynąć na sąsiada?

Rysy immisji

Adwokat Agnieszka Malczyk

Po pierwsze należy zauważyć, że ustawodawca w art. 140 KC określa uprawnienia, jakie przysługują właścicielowi rzeczy, takie jak możliwość z niej korzystania czy nią rozporządzania. Jednocześnie jednak wskazuje granice tych uprawnień odsyłając do ustaw i klauzul generalnych – zasad współżycia społecznego i społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa. Tak zwane prawo sąsiedzkie i wchodzące w jego skład ograniczenie dopuszczalności immisji z art. 144 KC należą do ograniczeń własności. Służą one zażegnywaniu sporów powstałych w wyniku wzajemnego oddziaływania na siebie nieruchomości wynikającego z ich wykorzystywania.

Oznacza to, że możemy korzystać z własnej nieruchomości w taki sposób, żeby nie zakłócać korzystania z nieruchomości sąsiedniej ponad przeciętną miarę wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia obu nieruchomości (czyli naszej i sąsiada) oraz stosunków miejscowych.

Zawsze zakazane są immisje bezpośrednie, czyli nie można wrzucać czegoś na sąsiednią działkę, przechodzić na nią, czy pod nią kopać. Różnie bywa z immisjami pośrednimi, czyli takimi oddziaływaniami, które ujawniają się na nieruchomości wyjściowej, a następnie przenikają na obszar nieruchomości sąsiednich. Może to być przenikanie wody, dymu, hałasu, wibracji, zapachu, a nawet nadmiernego oświetlenia. Mogą też wystąpić immisje niematerialne wywołujące poczucie dyskomfortu psychicznego, oddziałujące negatywnie na psychikę właściciela nieruchomości sąsiedniej, poczucie jego bezpieczeństwa czy estetyki jak składowanie śmieci czy hodowanie zwierząt. Immisje pośrednie są dozwolone, jeśli tylko nie przekraczają przeciętnej miary.

Tak więc z uciążliwością zwierząt można sobie poradzić, korzystając z uregulowań dotyczących właśnie immisji.

Jeżeli sąsiad narusza swym zachowaniem zasady prawa, można w sądzie cywilnym wytoczyć powództwo o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń.

Jeżeli sąd uzna, że działanie sąsiada przekroczyło przeciętną miarę wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa własności nieruchomości, jak i zwyczajów miejscowych, zobowiąże go do przeniesienia zwierząt w inną część nieruchomości lub nawet może zobowiązać sąsiada do zlikwidowania hodowli. Wszystko zależy od wielkości szkodliwych immisji oraz możliwości sąsiada do zapewnienia zwierzętom innego miejsca.

Jeżeli takim działaniem wyrządzona została szkoda, można żądać dodatkowej rekompensaty finansowej.

Warto pamiętać, że w ramach ewentualnego postępowania sądowego musi być wykazane, że strony się komunikowały i że doszło do przekazania żądania jednej strony na rzecz drugiej. Jeśli więc mamy kogoś wezwać, to trzeba wysłać list, e-mail lub przekazać żądania w obecności świadka. Dla celów dowodowych zawsze najlepszą formą jest wysłanie żądania listem poleconym za potwierdzeniem odbioru.

Numer: 27/28 (1187/1188) 2020   Autor: Adwokat Agnieszka Malczyk



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *