Wzięli i napisali...

Panie Redaktorze… kogo jak kogo, ale akurat nas, Polaków, nikt nie powinien pouczać w kwestii niewolnictwa i podłego traktowania. A przecież próbują – jak nie z lewa to z prawa, jak nie ze Wschodu to z Zachodu. Fakt, Murzyni w Stanach byli przez wiele lat traktowani karygodnie. Jednak przeżyli, w przeciwieństwie do wyrżniętych niemal w pień wojowniczych Indian. Mają prawo o tym przypominać, ale nie mają prawa manipulować rzeczywistością i naginać ją na chama dla swoich potrzeb…

Murzyni na pustyni

Wzięli i napisali... / Murzyni na pustyni

Jak słyszę, że murzyńscy celebryci skarżą się na walkę o równość rasową, to myślę sobie, że coś tu nie gra. Jeszcze gorzej, gdy lewaccy bojówkarze niszczą pomniki historii Ameryki, by uczynić aniołem śmierci Murzyna, który przystawiał broń do brzucha ciężarnej kobiety. Fakt, policjant przesadził, ale nawet jeśli tak było, czy wszyscy biali są rasistami… Takie uogólnianie to bolszewizm w najczystszej postaci. Taki sam jak nasze żebrania
o wizę 20 lat po Singapurze i 30 lat po Szwajcarii, która w czasie wojny ogłosiła sobie neutralność i bogaciła się na holocauście.

Czy w USA występuje dziś rasizm wobec czarnych ludzi? Oczywiście, i jest taki sam jak rasizm czarnych wobec białych. Ale na pewno nie instytucjonalny. Są Polacy, którzy nie lubią Żydów, i Żydzi, którzy nienawidzą Polaków. Po prostu niektórym wolno więcej mówić, pisać, a nawet krzyczeć. O wiele więcej. Nie ma nic wspólnego z normalnością sytuacja, w której uważa się, że na hasło CZARNE życie jest ważne, odpowiedź – KAŻDE życie jest ważne – traktowana jest jako… rasistowska. To psychoza, a nie walka o równość. To nie jest walka z urojonym instytucjonalnym rasizmem wobec czarnych, tylko agresywna próba wprowadzenia instytucjonalnego rasizmu wobec białych. A to bardzo duża różnica…

Dlatego, choć szanuję naprawdę bardzo wielu przedstawicieli czarnej rasy i nigdy nie wrzucam wszystkich do jednego worka, i obce są mi prostackie rasistowskie hasła – to jako przedstawiciel narodu z taką historią, i jako człowiek myślący, nie zamierzam klękać ani na jedno kolano, żeby oddać cześć pochowanemu w złotej trumnie bandycie, mającemu na koncie między innymi brutalny atak na ciężarną kobietę. I w przeciwieństwie do was nie zamierzam usprawiedliwiać słusznym gniewem zwykłej ulicznej bandyterki. Kiedy ja namawiam Polaków do obrony godności, to mam na celu zachęcenie ich do samodzielnego myślenia i sprzeciwienia się antypolskim manipulacjom medialnym, a nie do bicia ludzi i plądrowania sklepów. U nas nikt nie kradnie smartfonów w obronie godności kogokolwiek.

Polacy bronili europejskiej, chrześcijańskiej cywilizacji już wiele razy. Jeśli trzeba będzie stanąć w jej obronie kolejny raz, tym razem przed lewacko-bolszewicką cywilizacją śmierci, odmóżdżającą swoich wyznawców i zagrzewającą ich do rewolucji, wierzę, że Polska raz jeszcze stanie się zaporą. I to nie tylko w sensie ideologicznym, bo przecież nie żyjemy na pustyni i nie chcemy być murzynami Europy…

Numer: 25/26 (1185/1186) 2020   Autor: Wasz OBSERwator



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *