Przez tydzień przed Muzeum 7. Pułku Ułanów Lubelskich trwał niezwykły plener rzeźbiarski. Czterech artystów – Janusz Błażejewski, Marcin Lichosyt, Mirosław Czeladka i Grzegorz Michlak – przy pomocy głównie pił łańcuchowych na nowo odkrywali swego słynnego mistrza Konstantego Laszczkę.

Siły piły

Siły piły

Każdy miał do dyspozycji dość gruby i wysoki pień, z którego wyłaniał rzeźbiarską wizję na temat odzyskania niepodległości inspirowaną oczywiście pracami Laszczki. A ten – jak wiemy chociażby z penetracji jego muzeum w Dobrem – nie stronił od monumentalnych pamiątek ojców wolnej Polski. Szczególnie marszałka Piłsudskiego, któremu nie szczędził sił i talentu. Wśród różnych motywów niepodległościowych nie brakuje też głowy jedynego w II RP Naczelnika polskiego państwa.

Numer: 25/26 (1185/1186) 2020   Autor: (jaz)



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *