Tydzień z prawem (287)

Kilka dni temu dostałem mandat za parkowanie samochodu na chodniku bez zachowania odpowiedniej odległości dla pieszych. Policjanci nałożyli na mnie 100 złotych grzywny uznając mój czyn wykroczenie. Zostałem pouczony o prawie do odmowy przyjęcia mandatu i o ewentualnych konsekwencjach, że sprawa zostanie skierowana do sądu z wnioskiem o ukaranie mnie. Trochę się wystraszyłem i przyjąłem mandat. Teraz się zastanawiam, czy dobrze zrobiłem. Może sąd uznałby mnie za niewinnego albo zastosował jedynie pouczenie… Czy mogę się odwołać?

Kto płaci, mniej traci

Adwokat Agnieszka Malczyk

Parkowanie na chodniku, w zależności od miejsca, w którym kierowca popełni wykroczenie, wiąże się ze złamaniem przepisów Rozdziału XI KW. Opisuje on przede wszystkim kary za popełnianie czynów zabronionych o randze wykroczenia, które narażają na szwank bezpieczeństwo i porządek w ruchu drogowym. Dodatkowo artykuł 47 ustawy prawo o ruchu drogowym wymienia warunki, które muszą zostać spełnione, aby móc zaparkować pojazd na chodniku. Po pierwsze, na danym odcinku nie może obowiązywać zakaz zatrzymywania się i postoju. Po drugie, należy zostawić wystarczająco dużo miejsca dla pieszych tak, by nie utrudniać im ruchu. Minimalna szerokość to 1,5 metra. Ponadto jeżeli na chodniku znajduje się tylko przednia oś auta, to tył samochodu nie może utrudniać ruchu na drodze. Przepisy pozwalają też na całkowite zaparkowanie na chodniku, o ile te trzy warunki są zachowane.

Zgodnie z taryfikatorem parkowanie na chodniku samochodu bez zachowania 1,5 metra zagrożone jest mandatem w wysokości 100 zł i 1 punktem karnym. Wynika z powyższego jednoznacznie, że mandat był w odpowiedniej wysokości i zgodnie z taryfikatorem.

Przepisy postępowania mandatowego nie przewidują możliwości odwołania się od nałożenia grzywny w postaci mandatu karnego. Mandat karny kredytowany staje się prawomocny z chwilą pokwitowania jego odbioru przez ukaranego. Po przyjęciu zatem mandatu jedyną możliwością odwołania od grzywny jest wniosek ukaranego złożony w terminie 7 dni od daty pokwitowania jego odbioru, ale tylko z uwagi na fakt, iż grzywnę nałożono za czyn, który nie był wykroczeniem. Ponadto można starać się o anulowanie mandatu, gdy działaliśmy w obronie koniecznej lub dla tzw. dobra chronionego prawem, a niebezpieczeństwa nie dało się uniknąć. O odwołanie mandatu można się także starać, jeśli wykroczenie zostało popełnione przez osobę chorą psychicznie.

Jak widać, są to wyjątkowe sytuacje… Niestety w opisanym przypadku składanie wniosku do sądu o uchylenie mandatu jest całkowicie daremne. Parkowanie pojazdu na chodniku bez zachowania odpowiedniej odległości dla pieszych jest wykroczeniem i nie podlega to dyskusji. Jeżeli jednak wydawało się panu, że zachował odległość 1,5 metra, wówczas na miejscu zdarzenia trzeba było odmówić przyjęcia mandatu. Niestety po jego podpisaniu i przyjęciu stał się on prawomocny i podlega wykonaniu. Próba odwołania narazi pana na niepotrzebny stres oraz koszty związane z przeprowadzeniem postępowania sądowego. W sprawach związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego mandat może okazać się najtańszą opcją. Jeśli zaś ta trafi do sądu, koszty mogą okazać się wielokrotnie wyższe. Szczególnie, gdy sąd zażąda powołania biegłego.

Numer: 14/15 (1174/1175) 2020   Autor: Adwokat Agnieszka Malczyk



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *