Piłkarska II liga kobiet

Piłkarki Tygrysa Huta Mińska szczęśliwym trafem pozostały na kolejny sezon w II lidze, kiedy szykowały się już do spadku po zajęciu ostatniego miejsca w sezonie 2018/2019. W bieżącym sezonie podopieczne Adama Łobińskiego postanowiły nie dopuścić już do takiej sytuacji i utrzymać się w II lidze. Jesień pokazała, że może im się to udać…

Wiosna do poprawy

Piłkarska II liga kobiet / Wiosna do poprawy

Zawodniczki Tygrysa do połowy sezonu zdobyły więcej punktów niż poprzednio przez całe rozgrywki. To na razie daje im dość bezpieczne miejsce przed trzema najsłabszymi drużynami i pozwala realnie myśleć o pozostaniu w II lidze na następny sezon.

Początek sezonu zapowiadał jednak, że będzie nieco lepiej. Tygrys wygrał bowiem trzy pierwsze mecze, nie tracąc przy tym żadnej bramki. Później przegrał ze Stomilem Olsztyn, ale po tygodniu ograł 4:2 Ekosport Białystok.  Na tym jednak zwycięstwa się skończyły i wraz z początkiem października piłkarki z Huty Mińskiej nie wygrały ani nie zremisowały już żadnego spotkania. Czasem było blisko wywalczenia choćby jednego punktu, ale rywalkom pomagało szczęście, sędziowie czy pogoda. Najbliżej uzyskania takiego rezultatu były w ostatnim meczu z Loczkami Wyszków, gdzie przez większość czasu utrzymywał się rezultat 0:0.

Rozgrywki zostaną wznowione w marcu, więc czasu na przygotowania jest bardzo dużo. Tygrysice będą musiały zrobić wszystko, aby zaprezentować się przynajmniej tak samo jak jesienią. Kluczowe będą pierwsze mecze rewanżowe, w których zmierzą się z konkurentkami w walce o utrzymanie się w lidze.

Numer: 49 (1157) 2019   Autor: (łk)



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *