Tydzień z prawem (272)

Kilka miesięcy temu kupiłem używany samochód w komisie. Pracownik zapewniał, że jego stan jest idealny i bezwypadkowy. Wczoraj znajomy mechanik zrobił przegląd i okazało się, że miał wymieniane wiele części, które świadczą o tym, że brał udział w poważnym wypadku. Czuję się oszukany, ale nie wiem, co mogę zrobić…

Udręki drugiej ręki

Adwokat Agnieszka Malczyk

W przypadku kupna samochodu z wadami bardzo istotne jest jak najszybsze podjęcie odpowiednich kroków prawnych. Warto pamiętać, że do umowy sprzedaży rzeczy ruchomej, zawartej przez komisanta z osobą fizyczną, która nabywa rzecz w celu niezwiązanym z jej działalnością gospodarczą ani zawodową, stosuje się przepisy o sprzedaży konsumenckiej.

Jeżeli wada fizyczna została stwierdzona przed upływem roku od dnia wydania rzeczy sprzedanej, domniema się, że wada lub jej przyczyna istniała w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego, czyli w chwili zakupu pojazdu. Oczywiście nie dotyczy to zazwyczaj nowych wad pojazdu, chyba że stanowią one konsekwencję istnienia innej wady, która istniała w chwili nabycia pojazdu. Oznacza to, iż nie musimy dowodzić, że wada faktycznie istniała w dniu nabycia pojazdu. To duże ułatwienie, pozwalające zaniechać konieczności sporządzania specjalistycznych opinii na temat przyczyn powstania usterki.

Pamiętać trzeba również, iż rękojmię można w umowie zarówno rozszerzyć, jak i ograniczyć lub wyłączyć. Jednakże wyłączenie lub ograniczenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest bezskuteczne, jeżeli sprzedawca zataił podstępnie wadę przed kupującym, czyli na wyraźne pytanie kupującego o stan pojazdu udzielił odpowiedzi sprzecznej z rzeczywistością, pomimo iż miał świadomość istnienia usterki.

Według kodeksu cywilnego komisant nie ponosi odpowiedzialności za ukryte wady fizyczne rzeczy, jak również za jej wady prawne, jeżeli przed zawarciem umowy podał to do wiadomości kupującego. Do obowiązków właściciela komisu należy zbadanie samochodu pod względem istnienia widocznych i ukrytych wad fizycznych oraz wad prawnych. Obowiązek ten jest jednak ograniczony wyłącznie do tych wad, które komisant mógłby sam łatwo dostrzec, bez użycia wyspecjalizowanych urządzeń technicznych, czy też pomocy eksperta.

Dla oceny, czy rzecz sprzedana ma wadę, decydujące znaczenie ma kryterium funkcjonalne, a nie normatywno-techniczne. Oznacza to, że wada fizyczna występuje wtedy, gdy wartość lub użyteczność rzeczy została zmniejszona, biorąc pod uwagę cel oznaczony w umowie, albo wynikający z umowy lub przeznaczenia rzeczy.

Tutaj komisant nie powiadomił, że samochód brał udział w wypadku, wobec czego można w ramach rękojmi pisemnie odstąpić od umowy, albo żądać obniżenia ceny proporcjonalne do istniejącej wady. Kiedy jednak komis usunie niezwłocznie usterkę lub zaproponuje ten sam model, w tej samej cenie i bez usterek, kupujący nie może od umowy odstąpić. Zawsze można wystąpić na drogę sądową. Jest to jednak nierzadko długa i kosztowna procedura, więc tym bardziej należy sprawdzić pojazd przed podpisaniem umowy kupna.

Numer: 48 (1156) 2019   Autor: Adwokat Agnieszka Malczyk



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *