Powiat inicjatyw promocyjnych

To była zaskakująca inicjatywa promująca uroki powiatu mińskiego w 20-lecie jego reaktywacji. Zaskakująca z kilku powodów, a szczególnie z osobliwego połączenia kultury z turystyką. Wybór terminu i miejsca też nie był bez znaczenia, bo radykalnie nie wpłynęły pozytywnie na frekwencję. Miało się wrażenie, że impreza była dedykowana wybrańcom związanym z kulturą Ziemi Mińskiej. A szkoda, bo w salach LO przy Pięknej wiele się działo…

Wióry kultury

Powiat inicjatyw promocyjnych / Wióry kultury

Niewątpliwie powiat miński może pochwalić się niepoślednią ofertą kulturalną dostępną dla lokalnych społeczności. Chodzi jednak o ofertę kulturową, która sprowadzi na nasze tereny turystów skłonnych ją nie tylko podziwiać, ale i zapłacić.
Stąd idea niedawnych warsztatów zachęcających do działań rozwojowych, stąd też pomysł LOT Ziemi Mińskiej na zorganizowanie dwudniowej imprezy o znamionach właśnie kulturowych.
Zaplanowano ją na piątek i sobotę 8-9 listopada, aby w jednym miejscu zebrać i zaprezentować najatrakcyjniejsze oferty oraz podmioty branży promującej lokalne dziedzictwo. Były więc jednostki samorządu terytorialnego, muzea, domy kultury, koła gospodyń wiejskich, obiekty sakralne i agroturystyczne.
Rzeczywiście, odwiedzający mieli okazję poznania lokalnej kultury, jej historii, tradycji i folkloru. Mieli okazję degustować lokalne produkty, np. sójki mazowieckie, sery kozie, kawę z żołędzi, a nawet przetwory z czosnku latowickiego, który w swej wiankowej postaci okazał się cennym prezentem dla zaproszonych gości.

Już w piątek scena należała do lokalnych zespołów ludowych, które dokończyły swą rewię w sobotę. Jednak wszyscy głowili się, co pokażą gwiazdy telewizyjne i filmowe. Podziwiali więc występ Piotra Pręgowskiego, który okazał się wywiadowcą Karola Strasburgera. Były więc wspomnienia z Nocy i dni oraz Familiady, a na deser – już w sobotę – Marta Lipińska wspominała rolę Michałowej w Ranczu. Uwolniony od rozmowy Jacek Kawalec dał zaś popis swego talentu wokalnego. Śpiewał głównie Niemena, którego płonąca stodoła wywołała apetyt na tańce.

W piątek doszło także do konferencji na temat ofert ośrodków kultury, które ostatnio wywołują wiele emocji. Zazwyczaj pozytywnych, bo wytworzyły przyciągające gości oferty. To Dębe ze swą kawą żołędziówką, Dobre z muzeum Laszczki i Sulejówek z muzeum Piłsudskiego. Dyskusja zasługuje na szczególną uwagę, więc o niej za tydzień. Wkrótce również rewelacyjna prelekcja ks. Dariusza Cempury o renowacji świątyni rzymskokatolickiej w Cegłowie.

Pomysłodawcy tego integracyjnego spotkania zapowiadali, że impreza z pewnością ściągnie wielu uczestników. Będzie też idealną okazją do promocji Ziemi Mińskiej, jej osiągnięć, walorów, oferty kulturowej, turystycznej. Niestety, nie ta pora, nie to miejsce, więc z pnia kultury zostały tylko wióry. Czy z nich i za jakie pieniądze da się jeszcze cokolwiek zlepić…

Numer: 46 (1154) 2019   Autor: J. Zbigniew Piątkowski



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *