Tydzień z prawem (270)

Dowiedziałam się, że mój mąż ma romans z koleżanką z pracy. Najpierw kazałam mu się wyprowadzić, ale po pewnym czasie i dla dobra dzieci pozwoliłam mu wrócić. Niestety, oddaliliśmy się od siebie i nasze pożycie nie wróciło do stanu przed zdradą. Nie jestem w stanie zapomnieć, tego co się wydarzyło. Nie kocham już swojego męża i myślę o rozstaniu. Czy mogę żądać rozwodu z winy męża po tym, jak mu wybaczyłam zdradę i pozwoliłam wrócić…

Parady zdrady

Tydzień z prawem (270) / Parady zdrady

Orzekając rozwód, sąd orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia. Sąd może zaniechać orzekania o winie jedynie w przypadku zgodnego żądania małżonków, by nikt nie ponosił winy.

Zdrada małżeńska stanowi rażący przejaw nielojalności wobec współmałżonka, co niewątpliwie może prowadzić do uznania małżonka niewiernego za winnego rozkładu pożycia małżeńskiego.

W orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 1951 r., w sprawie C 184/51 (LEX nr 160101), podkreślono, że istotą małżeństwa są, między innymi, stosunki płciowe między małżonkami z wyłączeniem takich stosunków z osobami trzecimi; małżonek zatem postępujący z własnej woli wbrew tej zasadzie małżeństwa popełnia umyślnie czyn z punktu widzenia przyjętych zasad współżycia niedozwolony, a tym samym musi być uznany za winnego rozkładu małżeństwa, jeśli czyn jego do rozkładu się przyczynił.

Jak wynika z opisu, to mąż dopuścił się zdrady, przy czym przebaczyła mu pani zdradę. Jak się przyjmuję, przebaczone czyny powinny w procesie o rozwód być rozpatrywane pod względem ich związku przyczynowego z rozkładem pożycia. W przebaczeniu małżonka mieści się oświadczenie o puszczeniu w niepamięć przewinień drugiego małżonka. Następuję ono jednak nie przez fakt przebaczenia i pojednania się małżonków, lecz przez to, że z czasem związek przyczynowy między przebaczonymi uchybieniami, a wzajemną postawą małżonków i stanem ich pożycia przestał istnieć. Sąd Najwyższy przyjął, że KRiO nie nadaje przebaczeniu charakteru okoliczności wyłączającej możliwość powołania się na cudzołóstwo jako przyczynę rozkładu pożycia małżeńskiego, jeżeli rzeczywiście przyczyniło się ono do rozkładu.

Może więc być tak, że małżonek, który wybaczył drugiemu małżonkowi i nawet podjął z nim współżycie, nie wytrzymuje psychicznie swojej wspaniałomyślności i zmienia zdanie w tej kwestii. Zmiana stanowiska małżonka skrzywdzonego świadczy o sytuacji, że czyn wybaczony stanowi przyczynę zupełnego i trwałego rozkładu pożycia małżeńskiego.

Wydaje się, iż taki przypadek zaszedł w waszym małżeństwie. Jeśli więc zdecyduję się pani na rozwód, może żądać rozwodu z winy męża.

Numer: 46 (1154) 2019   Autor: Adwokat Agnieszka Malczyk



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *