W 75 rocznicę Powstania Warszawskiego

Od 1 sierpnia 1944 roku przez 63 dni w Warszawie toczyła się bitwa, w której zginęło ponad 200 000 ludzi. Każdy dom był twierdzą, każda ulica była Termopilami. Niemcy nie brali jeńców. Tylko od 1 do 5 sierpnia zamordowali 60 000 cywilów na warszawskiej Woli. Tymczasem na wschodnim brzegu Wisły stały wojska sowieckie, ale nie udzieliły pomocy powstańcom. Zrzuty z alianckich samolotów były nieliczne, a straty pilotów ogromne. Warszawa umierała samotnie na oczach świata… Musimy o tym nie tylko pamiętać…

Pamięć w kamień

W 75 rocznicę Powstania Warszawskiego / Pamięć w kamień

Jednym wystarczy chwila zadumy o Godzinie W, innym mało tygodnia, a nawet tych 63 dni heroizmu i zagłady. Patriotyzm mierzy się jednak czynami, więc jak co roku 1 sierpnia Fundacja Dziękujemy za Wolność zaprosiła mińszczan, aby 1 sierpnia nie tylko minutą ciszy uczcić rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.
Spotkali się przy pomniku Szarych Szeregów w Parku Dernałowiczów. W 75. rocznicę zrywu zabłysły czerwone race, a kibice zakrzyknęli CHWAŁA BOHATEROM. Podczas uroczystości modlitwę epitafijną poprowadził ksiądz z pobliskiej parafii NNMP, Robert Ślusarczyk recytował powstańcze strofy, a Krzysztof Płochocki list od senator Marii Koc. Były również poczty sztandarowe, członkowie Towarzystwa Pamięci 7. Pułku Ułanów Lubelskich, harcerze ZHP i ZHR, kibice Mazovii, przedstawiciele Związku Piłsudczyków i kilkudziesięciu mińszczan.
Przedsięwzięcie zorganizowano w ramach obchodów 75. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego pod patronatem merytorycznym Muzeum Powstania Warszawskiego, a medialnym naszego CsTV.

Wszystkim dziękował prezes Adam Zawadzki, ciesząc się, że mińszczanie o Godzinie W wybrali pomnik Szarych Szeregów. Wybrali miejsce, w którym tego dnia bił puls miasta i dziękowali za wolność Powstańcom Warszawskim. Tym bardziej dziwi postawa władz miasta, które mimo licznych zaproszeń nie potrafią łączyć, a tylko dzielą społeczeństwo w dniu tak ważnej rocznicy. To ignorowanie pracy wszystkich tych, którzy od wielu lat przywracają pamięć nie tylko PW, ale wszystkich niewygodnych rocznic i działań na rzecz budowania wspólnoty.

Ciekawostką edukacyjną obchodów było nagradzanie zasłużonych czcicieli pamięci grą planszową. To Uprising ’44, która umożliwia rozegranie działań wojennych, jakie toczył się na obszarze Warszawy w sierpniu i wrześniu 1944 roku. Jeden z graczy dowodzi oddziałami polskimi, a drugi  formacjami niemieckimi i kolaboranckimi. Obie strony czekają niełatwe zadania. Dla gracza polskiego ustawicznym problemem będzie niedostatek  broni i amunicji oraz utrzymanie morale. Gracz niemiecki musi walczyć z upływającym czasem, jaki ma na zmuszenie strony polskiej do zaprzestania  walki oraz trudnym charakterem walki w terenie zurbanizowanym.
Wszystko ma służyć kultywowaniu pamięci o bohaterstwie powstańców Warszawy. Nakład gry jest limitowany i do tego nie po polsku, ale może tym bardziej trzeba ją mieć, by pamiętać…

Numer: 32/33 (1140/1141) 2019   Autor: J. Zbigniew Piątkowski



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *