Powiat rocznicowo-świąteczny

Gdzie te czasy, gdy o nagrodę powiatu mińskiego walczyło ponad 30 nominatów… Na Laury 2018 wpłynęło tylko 18 wniosków, z czego kapituła nominowała 15. Co ciekawe, zgłaszający – lub decydenci – nie widzieli godnych w oświacie i nauce oraz przedsiębiorczości. To ci dopiero zagadka, jak wyprowadzić tę kiedyś prestiżową nagrodę z zapaści. A może właśnie niewielka liczba kandydatów świadczy o jej wzmożonym autorytecie…

Laury się zdarły

Powiat rocznicowo-świąteczny / Laury się zdarły

Wręczanie dorocznych nagród powiatu rozpoczęło powiatowe popołudnie z zespołem Mazowsze. Trochę to potrwało, bo choć liczba kandydatów niewielka, droga na scenę długa i pełna przeszkód.
Wnet okazało się, pierwsza nie jest oświata, a kultura i sztuka. Tu z trojga nominowanych doceniono bibliotekarkę Elżbietę Sieradzińską, która zdaniem burmistrza wsławiła się literacko i muzycznie. Piotra Rawskiego i Flecików nie było.
W sporcie do Laury 2018 nominowano aż pięć osób i to płci brzydszej. Najładniejszy okazał się kałuszyński biegacz Rafał Abramowski. Pozostali – Marcin Frankiewicz, Andrzej Kuć, Norbert Kozyra i Jacek Tomkiewicz nie pojawili się nawet po dyplomy.
Klasą dla siebie i działalności na rzecz wspólnoty powiatowej była Anna Słowik. Oprócz niej właśnie w tej dziedzinie Laurę otrzymało Stowarzyszenie Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo w Ignacowie.
Wobec braku biznesmenów, od razu zahaczono o rolnictwo i ochronę środowiska. Tu zdaniem kapituły największe zasługi ma gospodarstwo ekologiczne GRAJAN Grażyny Stelmachowskiej-Kowalskiej z Rososzy.

To nie koniec, bo tuż przed Mazowszem na scenie tańczyli młodzi salezjanie, czyli zespół Ludowiacy. Nieźle, ale przy martwej muzyce bardziej słyszalne były przytupy od ludowych rytmów.
A samo Mazowsze? Trwający ponad półtorej godziny koncert przeładowany był góralszczyzną i tańcami spoza korzeni zespołu. Chór przypomniał stare, ale wciąż jare pieśni, w tym słynne Cyt,cyt zaśpiewane także na bis. Domagał się go starosta Tarczyński, choć skwar wypędził już wiele osób spod sceny.

Numer: 26/27 (1134/1135) 2019   Autor: J. Zbigniew Piątkowski



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *