Powiat mińskiMarianka teatralna

Kwiecień to w Mariance święto teatru. Wymyślony przed siedmiu laty przegląd sceniczny miał mieć gminny zasięg i gromadzić w raju Melpomeny aktorów szkół podstawowych. Miał wtedy godnego patrona – wójta Dąbrowskiego i wydawało się, że po zmianie władzy upadnie. Jednak dyrektor SP Jolanta Rosołowska nie poddała się i wciąż zapraszała na mariankową scenę gminnych artystów.

Scena jak życie

Marianka teatralna / Scena jak życie

Tegoroczny przegląd teatrzyków zaplanowali na 12 i 15 kwietnia br. Tym razem patronat medialny nad imprezą objęła redakcja naszego tygodnika i telewizji, zasiadając także w komisji konkursowej. Przedstawienia oceniała także Agnieszka Skalska, Halina Łukasiak, Zbigniew Gregorowicz i radny Stefan Czajkowski.

W pierwszym dniu osiem razy zagrały klasy 0-III szkół podstawowych. Marianka pokazała najpierw baśń o rybaku i złotej rybce SP Marianka, a później bajkę o tekturowym miasteczku z kontekstami społecznopolitycznymi. Dzieci wyśmienicie pokazały siłę władzy, uroki emigracji i nostalgię za ojczystym miasteczkiem. Choć było tekturowe i rządzone przez dyktatora, to przecież najmilsze sercu. A władza może się zmienić, jeśli będzie miała klakierów, a nie przyjaciół.

Inne kreacje to Kopciuszek z Brzózego, A ja coś mam ze Starej Niedziałki, Z żebra Adama przygotowanego przez Zamienie, Nie ma tego złego ze Stojadeł, Wilk i zając, czyli każdy może się dogadać trzeciej trupy z Marianki oraz Grzeczność na co dzień z Huty Mińskiej.

Jury miałoby problem z przyznaniem drugiego i trzeciego miejsca, ale nie z wyłonieniem zwycięzcy. I tak za najładniejsze przedstawienie teatralne uznało kreację uczniów ze szkoły w Mariance pod kierunkiem Jolanty Rokity pokazującą tekturowe miasteczko. Publiczność również wyróżniła to przedstawienie, a najlepszymi aktoramizostali Karina Wiącek i Mateusz Gołąb. Ich nagrodami były statuetki, a wyróżnionemu za grę Szymonowi Bieleckiemu z SP w Hucie Mińskiej przypadł honorowy dyplom. Jury przyznało również wyróżnienie spektaklowi Z żebra Adama za bogatą i ciekawą scenografię. Także za przesłanie, że nie ma tego złego, które by na dobre nie wyszło. Przytrafiło się to naszym rajskim rodzicom, którzy po wyrzuceniu z Edenu otrzymali od Boga przepis na... ziemską miłość.

Uczniowie klas IV-VI pokazali cztery przedstawienia. SP Marianka opowiedziała o dziwnej sąsiadce, o Demeter i Korze i psie dla angielskiej królowej. A inni? Tylko Stara Niedziałka z pytaniem - co się na tej wsi porobiło? Jury i tym razem za najlepszy występ uznało grupę teatralną z Marianki, ale tym razem pod kierunkiem Jolanty Sitkowskiej. Kabaretowy moralitet o dziwnej sąsiadce napisał Kacper Kuca, za co otrzymał specjalne wyróżnienie. Najlepszymi aktorami zostali Laura Kulbacka i Konrad Kulaszewski z Niedziałki.

W sumie w przeglądzie wzięło udział 140 uczniów z gminnych szkół podstawowych. W nagrodę dzieci pojadą do Warszawy na baletowe Jezioro łabędzie. A komisja? Dyrekcja szkoły w Mariance podziękowała członkom jury pamiątkową książką o Annie Haller Nogi bolą, ale uczę.

Nie liczba aktorów czy publiczności jest tu najważniejsza. Ze zdumieniem obserwowaliśmy grę dzieci, które radziły sobie na scenie bez mikrofonu. I choć świetlicaszkolna to nie akustyczny teatr, słychać ich było znakomicie. Jeszcze lepiej podziwiać charakteryzacje i wyobrażać sobie, co te dzieciaki mogłyby pokazać na prawdziwej scenie. Oby tylko z wiekiem nie utraciły polotu i odwagi, co często przytrafia się młodzieży w świecie nowych mediów.

Numer: 17/18(812/813)2013   Autor: J. Zbigniew Piątkowski



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *