Ruda ziemniaczana

Jak zwykle czekały na gości rozkosze podniebienia przygotowane przez niestrudzonych rodziców. Ba, całe rodziny zaangażowały się w klasowe stragany, by pyszne potrawy wypadły tak okazale. No i żeby obok potraw z ziemniaków, mieli też strawę dla ducha i... rozumu. Wszystko przez projekt Erasmusa, dzięki któremu uczniowie SP w Rudzie pojadą w obce kraje...

Pokusa erasmusa

Dzięki projektowi rudzka gala ziemniaczana zamieniła się w międzynarodową rewię tańca. Przed nią koordynująca przedsięwzięciem Pola Czekaj opowiedziała skąd wziął się pomysł i co ich czeka.

Jest to projekt europejski polegający na współpracy krajów europejskich. Dostali się tam w kategorii partnerstwa strategicznego. Uczniowie w ramach wykonywania zaplanowanych w tym projekcie działań będą mieli kontakt z Litwą, Rumunią, Grecją, Włochami i Turcją. Wykorzystując język angielski na żywo będą brali udział wideo-konferencjach, będą wysyłali maile i zamieszczali filmy w sieci. Będzie też wymiana uczniów z każdego tych krajów, więc za każdym razem pojeździe dwójka nauczycieli i 3 lub 4 uczniów. Wszystko jest finansowane ze środków Unii Europejskiej. Także rodzice nie będą ponosić żadnych kosztów i ewentualnie dzieci również dostaną kieszonkowe. W sumie skorzysta z atrakcji około 20 osób. Na pierwszą wizytę pojadą już w styczniu 2019 roku.

Uczniowie będą poznawać obyczaje tamtych krajów, a oni będą poznawać nasze, więc na pewno będą współpracowali ze starszymi osobami, które znają polskie tradycje.

Szczególnie kulturę ludową naszego kraju, więc młodsze klasy przygotowały polskie tańce narodowe i regionalne.

I tak połączone siły pierwszoklasistów zatańczyły polkę KOWAL, klasa druga zaprezentowała dostojnego CHODZONEGO, a klasa trzecia popularnego TROJAKA.

Starszym uczniom swoje zwyczaje, tradycje i kulturę ludową przybliżać będą szkoły partnerskie. Zanim to nastąpi litewskiego TRANSVERASA i rumuńskiego PROMOROCA zatańczyli czwartoklasiści, a klasa szósta pokazała grecką ZORBĘ. Im starsze klasy, tym tańce były dalsze i szykowniejsze. Dziewczęta z siódmej pokazały się w strojach tureckich, a na krótką wycieczkę do słonecznej Italii zabrała publikę klasa ósma.

Tak oto wszyscy dotarli do kultury ludowej sześciu krajów nie ruszając się z miejsca i za darmo. Takie przygody tylko z nami – kusiła prezenterka ziemniaczanej gali.

Kontynuując przygodę z kulturą ludową, zaprosiła na występ Wrzosowian, którzy od dekady umilają okoliczne imprezy. I tym razem seniorki nie poskąpiły hymnu na rzecz ziemniaków, wiejskiego humoru i lat młodości, których trochę jednak żałują.

Jedni słuchali, inni poszli objadać się kartoflanymi potrawami. Oprócz tradycyjnych dań były też rarytasy, ale najlepiej smakowały gorące. To przez aurę, która nie lunęła deszczem, ale też nie ociepliła słońcem.

Mogli więc tańczyć i rywalizować w konkursach, ale o nich już innym razem...

Numer: 39 (1095) 2018 Autor: J. Zbigniew Piątkowski



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *