Latowicz konfliktów

Zdania i sugestie, które padły podczas sierpniowej dyskusji na temat służby zdrowia w gminie Latowicz, wywołały prawdziwą burzę, a wręcz rewoltę wśród mieszkańców Latowicza, którzy zaatakowali wójta i radnych za chęć przeniesienia do Wielgolasu przychodni oraz postoju karetki...

Spięcie na zdrowiu

Latowicz konfliktów / Spięcie na zdrowiu

Sierpniowa dyskusja na temat służby zdrowia przebiegła w spokojnej atmosferze. Prezes firmy Centrum Paweł Żuk wysłuchał licznych sugestii ze strony zebranych. Wstępnie dogadano się także co do  budowy przychodni w Wielgolesie. Podczas wrześniowej sesji miały pojawić się już konkrety, ale do tego czasu wśród mieszkańców Latowicza rozniosły się niepokojące wieści, do czego przyczynił się także nasz artykuł i reportaż.

Pierwsza okazja do publicznego podniesienia zarzutów przeciwko wójtowi i radnym pojawiła się podczas zebrania wiejskiego. Mieszkańcy trzech rejonów sołeckich Latowicza oskarżyli władze lokalne o chęć przeniesienia miejsca postoju karetki do nowej przychodni, która zostanie wybudowana w Wielgolesie. To nie wszystko, bo pojawiły się też głosy, że inwestycja powstanie kosztem lecznicy w Latowiczu.

Latowiczanie postanowili bronić swoich interesów i licznie zjawili się na wrześniowej sesji rady gminy. Paweł Kania od razu zażądał wyjaśnień, czy informacje, które szerzą się wśród społeczności Latowicza, są prawdziwe. Zaznaczył przy tym, że są wdzięczni wójtowi i wicewojewodzie za przyczynienie się do ustanowienia postoju karetki w ich miejscowości i nie zgodzą się na żadne przenosiny. Jeśli istnieje potrzeba poprawy warunków dla pracowników, to nie będzie z tym problemu, a miejsce się znajdzie – potrzeba tylko dobrej woli ze strony władz.

Pomysłu przenosin karetki nieznacznie starał się bronić prezes Centrum Paweł Żuk. Przytaczał argumenty logistyczne stojące za Wielgolasem, ale ostatecznie odciął się od całej sprawy, zauważając, że pogotowie obsługuje firma Meditrans, więc to z jej przedstawicielami powinni rozmawiać na ten temat.

Natomiast wójt Bogdan Świątek-Górski potwierdził, że taki pomysł się pojawił, ale definitywnie uznaje go za nietrafiony. – Pogotowie zostanie w Latowiczu – podkreślał.

Radni z przewodniczącym Wiesławem Świątkiem na czele podjęli się też przekonywania, że inwestycja w Wielgolesie nie wpłynie na jakość usług medycznych w Latowiczu. Gmina historycznie miała dwie przychodnie i ten stan należy zachować, a warunki w wielgoleskiej placówce są fatalne, więc nie wystarczy remont, ale potrzebny jest nowy budynek.

Zaistniała sytuacja ma jednak głębsze podłoże. Jest bowiem wynikiem rywalizacji Latowicza z Wielgolasem, czy raczej resztą gminnych miejscowości. Część mieszkańców Latowicza przyszła na sesję, aby dać upust swojemu niezadowoleniu. – Wielgoleskie chodniki i drogi są lepsze od naszych – mówiła jedna z latowiczanek, czym doprowadziła wójta do frustracji. – Nie możemy tak mówić. Nie ma latowickich czy wielgoleskich, są gminne – przekonywał wyraźnie wzburzony Świątek-Górski. W sukurs poszedł mu radny Stanisław Parol, przypominając, że kiedyś mówiło się, iż to Latowicz jest dopieszczany kosztem reszty gminy. Wszystko zależy bowiem od perspektywy, a dogodzić każdemu się nie uda.

Nie należy też zapominać, że za pasem mamy wybory samorządowe, które są naturalnym katalizatorem zmian wśród lokalnej społeczności.

Numer: 39 (1095) 2018   Autor: Łukasz Kuć



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *