Pod pomnikiem Szarych Szeregów

W niedzielę 18 września pod pomnikiem Szarych Szeregów odbyła się patriotyczna uroczystość wiążąca pamięć czterech wydarzeń – wybuchu II wojny światowej, inwazji sowieckiej na Polskę, 66. rocznicy powstania polskiego państwa podziemnego i utworzenia Szarych Szeregów. W ceremonii udział wzięli przedstawiciele lokalnych władz, organizacji kombatanckich, harcerstwa, młodzieży oraz poczty sztandarowe.

Prądu i chleba

Po mszy odprawionej w kościele NNMP w intencji żołnierzy i harcerzy poległych i pomordowanych za ojczyznę pod pobliskim pomnikiem Szarych Szeregów odbył się harcerski apel poległych zakończony złożeniem kwiatów delegacji różnych instytucji i organizacji.
W Gimnazjum Miejskim nr 2 im. Jana Pawła II na stopień kapitana awansowany został Stanisław Żukowski, na stopień porucznika Marian Konieczny, a dzieci z SP-6 przedstawiły widowisko historyczno-patriotyczne w finale, którego pieśń o obalaniu muru zrobiła na zebranych wielkie wrażenie. W spotkaniu kombatantów z władzami samorządowymi zabrakło działaczy Stowarzyszenia Przyjaciół 7 PUL. Zbojkotowali oni uroczystości w proteście przeciwko ich dacie i formule obchodów, a zwłaszcza 66. rocznicy powstania państwa podziemnego przypadającej 9 dni później.
Może nie przeszkadzałoby to nikomu, gdyby rocznicowe obchody miały bardziej uroczystą oprawę i odbyły się 17 września. A tak patriotyczna uroczystość działa się obok i w cieniu komercyjnej imprezy – Festiwalu Chleba, co wywołało gniew patriotów i spragnionych chleba mińszczan. Wprawdzie prowadzący uroczystości Leszek Celej, potrafił w logiczny ciąg powiązać różne daty z naszej historii, ale niesmak pozostał. Do tego doszedł incydent z wyłączeniem prądu w MDK, by na czas apelu wyciszyć występy zespołów folklorystycznych. Zabieg okazał się nieskuteczny, a ludowe śpiewy, mimo bliskości obydwu zgromadzeń, nie docierały pod pomnik i nie zakłóciły patriotycznej uroczystości. Ubocznym skutkiem dublowania imprez była niewielka frekwencja na uroczystości patriotycznej, bo okazało się, że mińszczan żądnych folkloru i darmowego chleba jest wielokroć więcej, niż patriotów, którym nie pozwolono czcić bohaterów w odpowiednim czasie, czyli 17 lub 27 września.

Numer: 2005 41   Autor: (jot)



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *