10 lat Mościbrodów

– Każdy jest dla mnie ważny, kto dobrze wykonuje swoją pracę – wyznał senator Krzysztof Borkowski swojej załodze, kolegom z parlamentu i kilku tysiącom publiczności czekającej na występ grupy Kombi

Festyn u senatora

Pierwsze wędliny z masarni zaczęli sprzedawać w 1997 roku – po dwóch latach od zakupu ziemi w Mościbrodach, skąd do rodzinnej wsi Borki–Sołdy mieli kilka kilometrów. Wkrótce najstarszy syn – Krzysztof zostaje senatorem, a masarnia staje się liczącym na rynku zakładem mięsnym, który bez skrupułów rywalizuje z Łukowem i Sokołowem.

Borkowscy i Mościbrody to dowód na to, że w demokratycznej Rzeczpospolitej można stworzyć stricte polską firmę, której niestraszne zachodnie giganty – chwalił senatora i jego rodzinę marszałek Struzik, któremu przypadł zaszczyt wyróżniania kooperantów Mościbrodów.
Po 10 latach, a zaczynali praktycznie od zera, w zakładzie pracuje ponad 400 osób, głównie z gminy Wiśniew i pobliskich Siedlec. Dostarczają wyroby nie tylko polskim konsumentom, ale też na rynek unijny i wschodni. Mają 56 sklepów firmowych, z których trzy umieścili w Mińsku Mazowieckim i dwa w Sulejówku. Resztę rozlokowali w większych miastach na wschód od Wisły.
– Naszą domeną jest szybkie i zdecydowane działanie na rynku i produkty z ograniczoną ilością dodatków – mówił senator, zapraszając gości do obejrzenia nowej ubojni o przerobie 1200 tuczników na dobę.
A wśród zaproszonych nie brakowało znakomitości. Był emerytowany biskup siedlecki Jan Mazur, który też odprawił mszę dziękczynną w wiśniewskim kościele. Nie zignorował zaproszenia senator Izdebski z Samoobrony i wicemarszałek Kowalski z LPR, a spośród burmistrzów i wójtów z powiatu mińskiego – Zofia Wołkiewicz z Kałuszyna, Hanna Wodnicka z Dębego Wielkiego i Stanisław Piotrowski z Jakubowa. Gospodarz skrupulatnie odnotowywał przybyłych i gorąco witał ich ze sceny, nazywając przyjaciółmi.
A w niedawno odrestaurowanym dworku urządził przyjęcie w iście staropolskim stylu i z takąż gościnnością. Gościem honorowym biesiady był Paweł Łatuszka, ambasador Białorusi, gdzie Mościbrody cieszą się rosnącym uznaniem. Jak stare, ale wciąż jare Kombi, które rozpoczęło występy gwiazd od muzyki pop, przez folk i kabaret po disco, poprzedzone koncertem Formacji Nieżywych Schabuff.
Jeśli uczestnicy festynu u senatora to potencjalni jego wyborcy, Krzysztof Borkowski ma już prawie 10 tysięcy głosów. Pozostałe 100 tysięcy uzbiera wśród mieszkańców Podlasia i Mazowsza, bo zwolenników mu nie brakuje. Szczególnie teraz, po festynie za przeszło 300 tysięcy złotych.

Numer: 2005 34   Autor: J. Zbigniew Piątkowski





Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *