Krasomówcy powiatu

Kinga Moczulska ze Szkoły Podstawowej w Kałuszynie oraz Michalina Tafil  z gimnazjum Polskiej Macierzy Szkolnej w Mińsku to nie tylko prawdziwe mistrzynie słowa, ale także niezwykłe charaktery. A w konkursie krasomówczym. chodzi właśnie o naturalną i sugestywną prezentację osobowości

Zapał oratorów

Krasomówcy powiatu / Zapał oratorów

Odbywający się dziesiąty raz na terenie powiatu mińskiego etap rejonowy ogólnopolskiego konkursu krasomówczego zgromadził grupę uczniów, o których można powiedzieć, że są miłośnikami swojego regionu i do tego jeszcze mówią  o nim z zapałem. Jednak krasomówstwo to nie recytacja, a nawet nie aktorstwo. Uczniowie samodzielnie przygotowują oryginalne czasami bardzo osobiste teksty. Im wystąpienie bardziej naturalne, a językowe środki perswazji przekonujące, tym lepszy efekt oratorski.
W tym roku – jak zawsze - tematyką wystąpień były niezwykłe wydarzenia, ciekawi ludzie  i osobliwe miejsca w regionie. W kategorii szkół podstawowych zwycięzyła Kinga Moczulska z Kałuszyna, która zachwyciła wszystkich opowieścią o Teresie Kowalskiej, nauczycielce zaangażowanej w folklor i działalność społeczną nad Witówką. Niewątpliwe zasługi w tym sukcesie ma  Katarzyna Berska,  nauczycielka języka polskiego, która z uczennicą na co dzień  pracowała. Drugie miejsce zajął Janek Boruciński również z Kałuszyna, który wspaniale opowiadał o dziejach swojej miejscowości. Trzeci był Konrad Piotrowski z Dabrówki, podopieczny Teresy Romaszuk. Ujął wszystkich, opowiadając legendę o trzech rzekach w Mińsku, które w magiczny sposób stworzył święty Jan Chrzciciel i dlatego jest patronem miasta.
Niewątpliwie trudne zadanie miało jury oceniające uczniów w kategorii gimnazjów, choć bezapelacyjnie zwyciężyła Michalina Tafil z Macierzanki opowiadająca o festiwalu Jana Himilsbacha. Miński naturszczyk  - jak powiedziała – świętym Piotrem nie był, ale warto o nim przypominać. Ona poznała go właśnie dzięki festiwalowi, a teraz marzy o ławeczce z Himilsbachem na naszym deptaku przy ul. Piłsudskiego. Drugie miejsce zajęła Magda Okoła z GM w Starej Niedziałce (liryczna opowieść o rodzinie Sażyńskich zainspirowana starą fotografią)  wraz z Klaudią Zawadą z GM w Osiecku  za niesamowitą gawędę o lokalnej ludowej artystce. Trzecia Agnieszka Król z Zamienia odkrywała tajemnice dłużewskiej kapliczki, a Marta Żelazowska z  Dobrego pokusiła się liryczną opowieść o własnej rodzinie. Ponadto zarówno jury nauczycielskie jak i uczniowskie szczególnie wyróżniło wystąpienie Joanny Wierzbickiej z Macierzanki za liryczną  opowieść o kałuszyńskich sitarzach, przypominając wszystkim ten ginący zawód.
Imprezę wsparł Zbigniew Nowosielski z Ptaków, a w przedsięwzięcie zaangażowały się nauczycielki - Alina  Komorowska, Hanna Brauła, Joanna Raniszewska, Jolanta Jackiewicz-Szuba, Krystyna Rosłonek i Teresa Romaszuk.
Etap wojewódzki konkursu już 27 października br. w Warszawie.

Numer: 2008 43   Autor: (jaz)



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *