Drodzy Czytelnicy

Zaczyna się wreszcie dziać, choć tegoroczny wrzesień niczym się nie różni od innych początków roku szkolnego. My też idziemy do pierwszej klasy... telewizyjnej. Tak oto w 18. roku wydawniczym dorośliśmy do radiowizji, czyli prawdziwego radia i telewizji. A skoro mają być prawdziwe, to ze studiem i programami na żywo. Aż miło pomyśleć, co się będzie działo, gdy ruszymy w najbliższą sobotę, a najpóźniej w środę, 12 września, by ósmy festiwal chleba zobaczyli nie tylko goście na Starym Rynku

Misja z wizją

O programie radiowo-telewizyjno myśleliśmy właściwie od początku wydawania naszego tygodnika. Ale pomysły i chęci to za mało, gdy licencja na nadawanie była tylko dla mediów wpływowych i kościelnych. Teraz nie jest inaczej, ale patową sytuację rozwiązuje coraz mocniejszy internet. To przy pomocy e-sieci możemy nie tylko tworzyć i nadawać, ale też – jak to mówią fachowcy – rozsiewać audycje audio i video. To jest równie skuteczne i nie tak kosztowne jak miejsce na satelicie czy multipleksie.
Jednak trzeba zainwestować w studio, sprzęt i... ludzi. Potrzebni są fachowcy panujący nad elektroniką, znający sztukę radiowo-telewizyjną, produkcję filmów i potrafiący znaleźć się wśród ludzi jako reporterzy i prowadzący programy autorskie.
Co tu się zresztą wymądrzać, skoro wszyscy słuchamy radia, oglądamy telewizję i doskonale wiemy, co jest dobre. TV Co słychać? będzie jeszcze lokalna, czyli nasza. Nie pozwoli sobie na minutę relacji z uroczystości, a pełny reportaż pokazujący wszystkich i wszystko. Także na żywo, czyli do oglądania w czasie rzeczywistym praktycznie na całym świecie. Wystarczy wejść na www.co-slychac.pl i włączyć nasz program. Mińszczanom postaramy się zapewnić dodatkowy strumień – z kabla UPC i SM Mechanik.
Jeśli wszystko się powiedzie, będziemy się pokazywać na 80-100 tysiącach ekranów, czyli jednocześnie obejrzy nas 300-400 tysięcy osób. Mamy nadzieję, że przede wszystkim mieszkańcy Ziemi Mińskiej, choć chcemy też informować sąsiadów, a więc mieszkańców powiatów przyległych do mińskiego.
Sami nie damy rady, więc liczymy na czytelników tygodnika Co słychać?, którzy już niedługo staną się także słuchaczami i widzami CsTV. To wy możecie być współtwórcami naszej medialnej wizji. A najodważniejszych zapraszam do prowadzenia programów autorskich. Wystarczy mieć wiedzę, inteligencję i osobowość medialną.
No to co – ruszamy? Oczywiście, a pierwszym znakiem nowych mediów w Mińsku i okolicach będzie nasza witryna. Warto więc na www.co-slychac.pl zaglądać od środy codziennie. Do zobaczenia na ekranie...
Stówka w numerze…
Konkurs trwa już piąty tydzień, więc czas na kolejną stówkę. W tym tygodniu wypłacę ją Kazimierzowi Wasińskiemu z Siodła w gminie Siennica, który odgadł, że filmowa chałupa należy do Stanisława Żołądka i stoi w Wólce Dłużewskiej.
A teraz szóste pytanie za 100 zł i z odpowiedzią w aktualnym numerze. – Kto wykonał i co przedstawia zwycięski wieniec na dożynkach powiatowych w Cegłowie?
Przypominam, że odpowiedź można przysłać mailem na adres redakcja@co-slychac.pl lub podać głosowo na numer telefonu 25 758 8913 codziennie od 10 do 18. Koniecznie z imieniem, nazwiskiem, adresem i numerem telefonu nadawcy. Tylko prawidłowe odpowiedzi z pełnymi danymi mogą otrzymać kolejną stówę od tygodnika „Co słychać?”.

Numer: 2012 36 Autor: Wasz Redaktor