Kałuszyn charytatywny

W całym powiecie mińskim nie ma drugiej takiej szkoły i takich ludzi, którzy jednoczą się, by pomóc innym. Mowa o uczniach i nauczycielach kałuszyńskiego Gimnazjum im. 6 Pułku Piechoty Legionów Józefa Piłsudskiego. To oni nie pozostali obojętni na ciężką chorobę swojej absolwentki, zbierając pieniądze na jej leczenie. W niedzielę, 26 sierpnia po raz kolejny połączyli siły, by wesprzeć chore dzieci z terenu gminy

Walczą z rakiem

Gdy w zeszłym roku dowiedzieli się o chorobie swojej szkolnej koleżanki i podopiecznej, postanowili pomóc. To nic, że chorująca na białaczkę Kinga Kwiatek opuściła już ich gimnazjum i rozpoczęła naukę w mińskim liceum. Nie zapomnieli o niej i na święta Bożego Narodzenia zorganizowali jarmark, z którego dochód przeznaczyli na jej leczenie. Kałuszynianie udowodnili wtedy, że są ludźmi o wielkich sercach.
Wkrótce okazało się, że nie tylko Kinga zmaga się z nowotworem. 4-letnia Nikola Wąsowska od urodzenia choruje na naczyniaka jamistego. W lutym br. kałuszyńska podstawówka wraz z domem kultury zorganizowali dla niej koncert charytatywny. Mieszkańcy znowu nie zawiedli – na jej leczenie udało się wtedy zebrać 3,5 tysiąca złotych.
Nowotwór zaatakował również 16-letniego Kamila Dybka, ucznia kałuszyńskiego gimnazjum. W marcu 2012 r. wykryto u niego mięsaka kości. Diagnoza, brzmiąca jak wyrok, po raz kolejny poruszyła serca. Uczniowie i nauczyciele gimnazjum postanowili wesprzeć całą trójkę chorych dzieci, organizując charytatywny koncert połączony z promocją zdrowego trybu życia.
W niedzielę, 26 sierpnia kałuszynianie gromadzili się wokół jednej idei, która przyświecała koncertowi – „wartością jest człowiek”. Deszcz nie ostudził ich gorących serc, ale zmusił do schowania się w przyjaznym im Domu Kultury. To tam wraz z artystami przenieśli się wolontariusze promujący zdrowy tryb życia i prowadzący loterię, a z nimi – kawiarenka i stoisko do malowania twarzy.
W akcję włączyło się wiele osób prywatnych, firm, instytucji i artystów, którzy za swój występ nie wzięli ani złotówki. Nawet znany z telewizji Rafał Mroczek, siedlczanin związany również z Kałuszynem, który przyjechał na koncert, by poprowadzić licytację prac plastycznych. Dorzucił również coś od siebie, czyli koszulkę z meczu charytatywnego z podpisami sportowców i aktorów.
Prowadzona przez niego i organizatorkę Ewelinę Spychałę aukcja przyciągnęła do sali DK tłumy. Obrazy olejne, rysunki pastelowe, grafiki i linoryty podarowane przez lokalnych i warszawskich twórców osiągały ceny od 150 do nawet 700 złotych. Łącznie wszystkie prace sprzedano za około 4 tysiące złotych i... kilka buziaków od prowadzących licytację.
Tego dnia na scenie działo się jednak o wiele więcej. Już na samym początku roztańczyła i rozśpiewała salę ludowa Kasianiecka i zespół Razem, którymi kieruje Teresa Kowalska. Klasycznie ukoili serca uczniowie Miejskiej Szkoły Artystycznej – akordeonista Krzysztof Mroczek i klarnecistka Joanna Gomółka, której akompaniował Piotr Szczepanik. Po nich już do końca koncertu scenę opanowali artyści ze stolicy. Nieco miejskiego folkloru dorzucił zespół Praskie Małmazje i wokaliści studia wokalnego Praskiego Domu Kultury, a mocniejsze brzmienia serwowały zespoły Forma i Maqama. Koncert zakończył Dj Dandzi i wokaliści Daniel oraz Magdalena Wiącek.
Mieszkańcy Kałuszyna po raz kolejny pokazali, że razem można więcej. Tego dnia udało im się zebrać łącznie prawie 20 tys. złotych. Patronat honorowy objął burmistrz Marian Soszyński i jego zastępca Henryka Sęktas, a także proboszcz parafii WNMP w Kałuszynie ks. Władysław Szymański, który zezwolił na zbiórkę pieniędzy po każdej Mszy świętej. Wszystko bo to, by Nikola, Kamil i Kinga wiedzieli, że w walce z rakiem nie pozostali sami. Stoi za nimi cała gmina Kałuszyn.

Numer: 2012 35 Autor: Justyna Kowalczyk