Spady medialne

Policja rusza z nowym projektem. Mapa zagrożeń ma z założenia służyć
mieszkańcom. Nie będą jednak umieszczane na niej miejsca szczególnie niebezpieczne,
ale ilość zdarzeń w obrębie danego komisariatu. Czy rzeczywiście
mapa będzie pomocą dla ludzi, czy tylko zbiorem statystyk?
– Jak się człek uprze, to i na upał wystawi się w futrze


Gdyby doba miała 25 godzin, co zrobiliby Państwo z dodatkowym czasem?
– Pomarzyć można zawsze, ale nie o bezwzględnym czasie

Na spotkaniu nie zabrakło młodzieży tamtych lat, czyli przedstawicieli związków
kombatanckich, ale i samorządowców ze starostą Antonim Tarczyńskim,
wicestarostą Krzysztofem Płochockim, burmistrzem Marcinem Jakubowskim i
wójtem Antonim Piechoskim.
– No, niestety Jakubowski jak zwykle nie raczył uczcić Sażyńskich
w Niedziałce... Pisał donosy na Co słychać?

- Zapewniam was, że my jako mieszkańcy Jakubowa, nie mówię, że do
ostatniej kropli krwi, ale będziemy walczyć w każdy możliwy sposób zgodny z
prawem, żeby zablokować tę inwestycję – mówił w imieniu przybyłych jeden z
mieszkańców gminy, Jacek Wójcik.
– Jeśli nie do ostatniej kropli krwi, to zapewne do ostatniego
atomu... odoru

– Proszę pana, z cytatów z Biblii można zrobić książkę pornograficzną, także
wyciągając takie rzeczy, nie trzymamy się meritum sprawy. W różnych
aspektach są ujęte odory. Przy technologii, przy ochronie środowiska, przy
czymkolwiek...
– To prawda, od smrodu nie uciekniemy. Szczególnie własnego...

Produkujemy odpady wszyscy, ja, państwo i co z nimi zrobimy? Wyrzucimy do
lasu? To będzie ingerencja pozytywna?
– Retoryka kombinowana zawsze niesie ze sobą błędy logiczne

– Konstytucja gwarantuje nam wolność w tym, że jesteśmy obywatelami i nie
może być tak, że jakiś organ będzie decydował, czy mamy mieć smrody pod
nosem i biologiczne, załóżmy, bakterie w zasięgu swojej ręki. Nie ma takiej
opcji, żeby ktoś zdecydował za nas...
– Jest taka opcja, a ten ktoś choć nie Wszechmocny, to wszystko
może. Mamona...

Nie musieli kija na mnie szukać. Ja sam im go włożyłem do ręki – mówi Dariusz
Jaszczuk, burmistrz Mrozów.
– No i zaczęli biedaka grillować, co widać, słychać i czuć...

Jaszczuk chce mieć czyste sumienie. W połowie lutego wystosował list do
wicemarszałek Janiny Ewy Orzełowskiej, w którym dobitnie podkreśla, że
informowanie opinii publicznej o tym, iż lokalizacja składowiska w Mrozach jest
zgodna z obowiązującym planem zagospodarowania, to informacja nieprawdziwa.
Jego stanowisko potwierdzają wydane w lutym opinia urbanistyczna i opinia
prawna. Ale burmistrzowi może być trudno przekonać wszystkich, że jeden jego
błąd – jedno słowo „oraz” – jest mniej istotny niż przyjęty zgodnie z prawem
projekt zagospodarowania przestrzennego gminy.
– To nie był błąd robienia w trąbę Jaszczuka, a mieszkańców
przez... Jaszczuka. No, ale burmistrz Mrozów – jak Bolek – nigdy
się do tego nie przyzna

....by Michał Szpak przestał być traktowany jako polski odpowiednik Conchity
Wurst, a stał się pełnoprawnym artystą.
– Z czym wyjechał, z tym pojedzie. Trudno tak od razu się zmienić...