Wzięli i napisali

W związku z artykułem, jaki ukazał się w 47 numerze Co słychać? o Wólkach zapomnianych pragnę nadmienić, że pismo, które złożyłam w gminie, było napisane w imieniu wszystkich mieszkańców Wólki Konstancji. Jesteśmy zawiedzeni i zbulwersowani obojętnością wójta Adama Sulewskiego na nasz problem, jakim jest zły stan drogi...

Wólki przypomniane

Chce przypomnieć, że wnioski do gminy składane były już w 2004 r. W 2009 r. otrzymaliśmy pismo, że planowana budowa drogi jest na lata 2012-2014 r. I na tej informacji inwestycja się zakończyła.

Brak jest jakiejkolwiek współpracy z nami – mieszkańcami. Pan wójt nie zaszczycił nas swoją obecnością na zebraniach sołeckich. Obowiązek utrzymania odpowiedniego stanu drogi spoczywa na zarządcy drogi. Reguluje to ustawa o drogach publicznych z dnia 21 marca 1985 r. Gmina powinna w pierwszej kolejności inwestować w drogi, aby zapewnić należyte bezpieczeństwo wszystkich mieszkańców, a następnie wykonywać kolejne inwestycje. Za rok kolejne wybory i następne obietnice,  ale czy wyborcy będą tak łatwowierni... 

 

Pozdrawiam serdecznie

– mieszkanka Wólki Konstancji /nazwisko znane redakcji/

 

OD REDAKCJI – Problemu wiejskich dróg nikt nie załatwi od razu. W gminie Stanisławów potrwa to jeszcze kilkadziesiąt lat. Jednak nie wszystkie problemy są winą obecnych władz. Tu, jak w wielu innych kwestiach wójt Adam Sulewski zbiera cięgi za zaniechania poprzedników. I radnych, bo to do radnych należy uchwalanie budżetu i mogą przeznaczyć środki na modernizację drogi do Wólki-Konstancji. Jeśli tak postanowią, wójt będzie musiał przeprowadzić inwestycję. W projekcie budżetu na przyszły rok nie ma jednak tej pozycji wśród inwestycji. Tak więc apel radnego Dariusza Kraszewskiego, aby inne miejscowości zrzuciły się na drogę, pozostał na razie bez odpowiedzi.

Numer: 50 (1054) 2017 Autor:



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *