Wzięli i napisali

Szanowny Redaktorze - w jednej z mińskich darmówek ukazał się artykuł dr Alicji Gontarek p.t. I rozpoczęło się piekło na ziemi… dotyczący zagłady żydów mińskich w sierpniu 1942 roku. Nie można się zgodzić ze stwierdzeniem zawartym w nim, że... wysiedlenie, jak nazwali swoje działania Niemcy, pochłonęło w jednym dniu około tysiąca ofiar. Gontarek nie wspomina też nic o roli, jaką odegrała w tej tragedii policja żydowska, biorąca udział w tym barbarzyńskim exodusie...

Żydzi przeciw Żydom...

Jest to nieprawda, jak wiem (przekaz rodzinny i relacje mieszkańców miasta pamiętających holokaust) zabitych w drodze z rynku do rampy kolejowej – Żydzi prowadzeni byli do niej trzema ulicami: Spółdzielczą, Piłsudskiego i Kościuszki i mogło być ich co najwyżej około 100 osób.

Gdyby było tak, jak napisała autorka, istniał by do dziś przekaz ustny potwierdzający tę liczbę ofiar, a także miejsce lub miejsca pochówku 1000 osób.

Ponadto nie podaje Gontarek, że Niemcy pozostawili przy życiu około 650 Żydów, tworząc z nich dwie kolumny robocze. Pierwsza z nich około 500 osób ulokowana była w budynku po Szkole Powszechnej nr 1 im. M. Kopernika przy ul. Siennickiej 39. Została zlikwidowana 5 stycznia 1943 roku. Druga licząca około 150 Żydów umieszczona była na terenie byłej fabryki K. Rudzki i S-ka, zostali oni wymordowani 5 czerwca 1943 roku.

Pani Gontarek poruszając temat zagłady Żydów mińskich nie wspomina nic o roli, jaką odegrała w tej tragedii policja żydowska, biorąca udział w tym barbarzyńskim exodusie. Zostali oni zgładzeni po załadowaniu grup do wagonów. Byli oni bardziej brutalni wobec swych ziomków niż Ukraińcy myśląc, że w ten sposób uchronią się od śmierci.

Zainteresowanym polecam przeczytanie dwutomowej publikacji prof. Jerzego Roberta Nowaka noszącej tytuł Żydzi przeciw Żydom (Warszawa 2012). Przedstawione w nich są nieznane dotąd w Polsce relacje, pamiętniki i wydawnictwa autorstwa Żydów świadków holokaustu. Wyłania się z nich porażający i niewyobrażalny ogrom nieszczęścia zgotowanego przez Żydów – Żydom. Odrębną sprawą i na pewno więcej niż wstydliwą jest rola przywódców żydowskich w temacie zagłady swych pobratymców. Pisze o tym w swej książce pt. E ichmann w Jerozolimie (Kraków 1985) Hannah Arendt, uznawana za najsłynniejszą żydowską myślicielkę XX wieku. Na str.151 tej publikacji stwierdza: Dla Żydów rola, jaką przywódcy żydowscy odegrali w unicestwieniu własnego narodu, stanowi niewątpliwie najczarniejszy rozdział całej historii.

Z wyrazami szacunku – babcia Julia

Od redaktora – Droga babciu Julio, dziękujemy za wyjaśnienia, ubolewając, że doktor nauk historycznych wprowadza mińszczan w błąd. Na szczęście gazety darmowe nie są do Tam było już getto czytania, więc może szkoda jest znikoma...

Numer: 36 (935) 2015 Autor: babcia Julia



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *